Jak rozmawiać o seksualności z trzynastolatkiem?

Na pytania trzynastolatków związane z seksualnością w dzisiejszym odcinku odpowiada Tosia – psycholożka, edukatorka seksualna i nauczycielka, która prowadzi na Facebooku i na Instagramie profil: WdŻ dla zaawansowanych.

Tosia

psycholożka, edukatorka seksualna i nauczycielka, która prowadzi na Facebooku i na Instagramie profil: WdŻ dla zaawansowanych. Twórczyni podcastu i kanału na Youtube o tej samej nazwie. Tosia recenzuje też książki o tym, skąd się biorą dzieci, o dojrzewaniu i inne z tematyki wudeżetowej, a swoją wiedzę stara się przekazywać krótko, prosto i zrozumiale. 

Pomóż nam stworzyć drugi sezon podcastu!

Jeśli chcesz wesprzeć finansowo pracę nad drugim sezonem podcastu oraz edukację seksualną w Polsce, dołącz do zbiórki!

Pytania z odcinka:

[00:02:00] Czy seks jest zły?
[00:03:36] Czy dziewczyny też śnią o seksie?
[00:04:44] Czy dziewczyny też się mastrubują?
[00:06:45] Czy rozmiar penisa ma znaczenie dla kobiety?
[00:09:25] Czy penisa można złamać?
[00:10:00] Czy mam depilować owłosienie łonowe?
[00:12:20] Co to jest orientacja seksualna?
[00:13:56] Co znaczy LGBTQ+?
[00:16:16] Skąd mam wiedzieć jaka jest moja orientacja?
[00:16:48] Czy homoseksualizm to choroba?
[00:19:14] Co to jest „wyjście z szafy”?
[00:20:40] Co jest w spermie?
[00:21:16] Jak smakuje sperma?
[00:21:50] Co to jest łechtaczka?
[00:22:58] Ktoś poprosił mnie o wysłanie nagiego zdjęcia, co mam zrobić?
[00:26:33] Co zrobić jeśli ktoś opublikował w sieci nudesy mojej koleżanki/kolegi?
[00:28:22] Co to jest stulejka?
[00:29:24] Czy to normalne, że mój penis jest za mały/za duży/zbyt krzywy/za gruby, etc.?
[00:31:05] Co to są nocne polucje?
[00:32:38] Czy można być w ciąży i mieć okres?
[00:32:58] Co to są strefy erogenne?
[00:33:20] Czy wszyscy chłopcy się masturbują?
[00:33:35] Czy naprawdę można sobie powiększyć penisa?
[00:34:10] Co to jest przemoc seksualna?
[00:35:34] Co to jest gwałt?
[00:37:00] Co to jest tabletka gwałtu?
[00:38:58] Co zrobić kiedy wiem, że ktoś z moich bliskich doświadcza przemocy seksualnej?
[00:40:57] Co to znaczy zrobić komuś loda?
[00:45:30] Co to jest aborcja?

Transkrypcja:

JK: Tosiu dziękuję Ci, że tak chętnie odpowiedziałaś na moje zaproszenie. Mam przygotowany zestaw pytań od trzynastolatków. A pierwsze pytanie brzmi: czy seks jest zły?

T: Najogólniej rzecz biorąc seks nie jest zły. Większość ludzi na świecie kiedyś w swoim życiu uprawia seks. Seks jest najczęściej potrzebny do tego, żeby mieć dziecko i zwierzęta uprawiają seks, więc seks jest naturalny, normalny, czyli właściwie dobry. A może neutralny, ale rzeczywiście czasami mówi się o dobrym seksie i złym seksie. I najczęściej seks jest dobry, bo jest przyjemny. Dobry seks jest przyjemny. Ludzie go uprawiają, bo chcą go uprawiać ze sobą. Dobry sekst to jest taki, gdzie ludzie dobrze się czują, chcą może potem spędzać czas ze sobą, lubią się. Zły seks to może być taki, do którego ktoś nas zmusza albo taki, w którym ktoś robi coś na co jedna osoba nie ma ochoty. I są osoby dla których seks jest zupełnie neutralny i nieinteresujący. I to jest w porządku, tak może być. I jeżeli miałabym wrażenie, że to jest pytanie, które skądś się wzięło, że ktoś to usłyszał to dopytałabym skąd taki pomysł, że seks może być zły. Czasami pada takie zdanie, że seks to jest coś złego mogło paść od osoby związanej z kościołem i wtedy bym wyjaśniła, że najczęściej kościół mówi, że seks jest zły, ale to dotyczy jakiegoś rodzaju seksu, a nie, że ogólnie: np. seks osób, które nie są po ślubie jest zły. To są zasady kościelne, a biorąc pod uwagę psychologię czy medycynę czy ogólne podejście to seks jest w porządku. 

JK: Czy dziewczyny śnią o seksie?

T: Niektóre dziewczyny czasem śnią o seksie i niektórzy chłopcy czasem śnią o seksie. To jest ta podstawowa odpowiedź. W ogóle ludzie śnią o różnych rzeczach bez względu na to jakiej są płci i czasem śnią o seksie. Jeśli nie śni Ci się seks to jest w porządku. Nie musi się śnić. Zresztą wielu swoich snów nie pamiętamy, więc w sumie do końca nie wiemy czy to nam się śni czy nam się nie śni to. I tu jest jeszcze taka rzecz ważna, którą warto czasami wspomnieć, że mogą nam się śnić różne dziwne rzeczy związane z seksem i różne nawet przerażające rzeczy związane z seksem. I ważne, żeby wiedzieć, że to co nam się śni to nie jest tak, że my to chcemy robić albo że my to chcemy robić czy będziemy kiedyś robić. To jest trochę tak, że nasz mózg sobie ćwiczy i sobie wymyśla różne historie, różne scenariusze. I jeśli śniło Ci się coś dziwnego czy niepokojącego związanego z seksem to nie znaczy, że z Tobą coś jest w nieporządku to znaczy, że Twój mózg sobie po prostu wymyśla różne historie.

JK: Czy dziewczyny się masturbują? 

T: Niektóre dziewczyny się masturbują i niektórzy chłopcy się masturbują. Chociaż większość statystyk dotyczy raczej osób dorosłych to, jeżeli chodzi o osoby dorosłe to większość mężczyzn i większość kobiet się masturbuje. Jeśli się nie masturbujesz to jest OK, jeśli się masturbujesz to jest OK. Chciałbym tutaj jeszcze dodać – bo to już jest drugie pytanie w którym pytasz „czy dziewczyny”, a ja odpowiadam o dziewczynach i odpowiadam o chłopakach, a trzeba też wspomnieć – że istnieją osoby niebinarne. Osoby, których tożsamość płciowa nie jest ani wyłącznie męska, ani wyłącznie kobieca. One się nie czują ani tylko mężczyznami, ani tylko kobietami. I jeśli ktoś nie słyszał nigdy o tym wcześniej to może zapytać „A jak się czują? Kim są?” Bardzo różnie to osoby niebinarne to opisują. Czasem opisują to tak, że są trochę kobietą, a trochę mężczyznę. Czasem to opisują tak, że nie są ani jednym ani drugim. Albo, że im się to też zmienia… Tak trochę pływa w czasie. Mogą też mieć poczucie, że innym terminem chcą opisywać swoją płciowość. To jest taki termin-parasol pod którym bardzo różne osoby się mogą zmieścić i poczuć że tam pasują. I oczywiście wszystkie te rzeczy o których powiedziałam i będę mówić dotyczą też ich. A więc niektóre osoby niebinarne się masturbują, niektóre śnią o seksie… To wszystko ich też dotyczy. Rzadko można zobaczyć jakieś statystyki czy badania dotyczące osób niebinarnych, bo to dopiero zaczyna być bardziej temat, też w nauce A jak najbardziej jest naukowo potwierdzone, że takie osoby są. Tylko jeszcze nam dziś brakuje danych, ale wiedza którą mamy o człowieku i o dorastaniu też pasuje pasuje do osób niebinarnych. 

JK: Czy rozmiar penisa ma znaczenie dla kobiety?

T: Najczęściej nie. Mamy różne ciała i różne części naszego ciała są różne. Są większe, mniejsze, mają różne kształty, kolory, są często niesymetryczne. I różnym ludziom się podobają różne rzeczy w ciałach. Komuś się może podobać duży biust albo mały biust albo średni biust albo jakiś tam. I to jest bardzo różne. Nie ma tak, że jest jakiś po prostu jeden standard, który się wszystkim podoba tylko ludzie mają różnie. A poza tym w seksie biorą udział wszystkie części naszego ciała i nasz umysł też, więc ludzie się przytulają, całują, dotykają w różne miejsca. Seks to nie są tylko genitalia i różne rzeczy są przyjemne. dotykanie różnych części ciała jest przyjemne i właściwie najfajniej to jest, kiedy lubimy swoje ciało i wtedy i my się dobrze czujemy i często to jest atrakcyjne dla tej drugiej osoby. I tu jest taki temat, że jeżeli widzimy, że to pytanie nie padło tak znikąd i że ten trzynastolatek czy ta trzynastolatka kojarzą ten taki stereotyp, że penis powinien być duży albo że to jest jakiś kompleks niektórych osób, ale być może ta osoba widziała już reklamę czegoś tam na powiększenie penisa to warto to rozwinąć i powiedzieć, że jeśli chodzi o seks osoby z penisem, osoby z pochwą to pochwa jest elastyczna i pochwa się dostosowuje do wielkości penisa. Poza tym te takie najprzyjemniejsze miejsca w pochwie nie są na samym końcu tylko właśnie są na samym początku, więc wcale nie jest potrzebny duży penis, żeby tam dosięgnąć. A tak naprawdę to najprzyjemniejsze miejsca są poza pochwą, bo dla większości osób tym najprzyjemniejszym miejscem jest łechtaczka, a ona jest w różnych miejscach w środku. Jeżeli wiemy, że osoba ma takie może doświadczenia to, że w filmach pornograficznych te penisy są większe niż standardowe penisy zwykłych ludzi. Takie są nietypowo duże. Że to jest takie trochę science fiction w tych filmach pornograficznych i że standardowy penis dorosłej osoby ma najczęściej dwanaście, czternaście centymetrów w pełnym wzwodzie. Można znaleźć różne te cyferki i te długości, bo to się różni w zależności od tego czy osoby same mówiły, ile mają czy lekarze im mierzyli. Ta liczba, którą ja podaję to jest raczej jak lekarze mierzyli, czyli bardziej wiarygodna.

JK: Czy penisa można złamać? 

T: Penis nie ma kości, więc nie można złamać kości w penisie, bo jej tam nie ma, ale jest coś takiego co się bardzo rzadko zdarza co nazywamy ,,złamaniem penisa” i jest to przerwanie błony, która jest w środku penisa. Dzieje się tak najczęściej albo w trakcie masturbacji albo w trakcie seksu, gdy za mocno się on wygnie. I wtedy osoba czuje ból i powinna od razu pojechać do lekarza albo na ostry dyżur, ale to się zdarza bardzo, bardzo, bardzo rzadko. W sumie to są pojedyncze w ogóle przypadki, gdzie notuje się, że coś takiego się wydarzyło. 

JK: Czy mam depilować owłosienie łonowe?

T: Nie trzeba. Można. Twoje włosy są Twoje. Twoje ciało jest Twoje. Ty możesz o sobie decydować. Włosy są naturalne, są zdrowe. Jeśli je myjemy to są czyste i higieniczne, więc absolutnie nie trzeba. Jeśli masz cipkę to niektórzy ginekolodzy i ginekolożki mówią, że lepiej nie nie usuwać w pełni tego owłosienia, czyli że jeżeli chcesz to warto by było zostawić przynajmniej taki cienki pasek owłosienia na środku. Ponieważ włosy nas chronią przed otarciami, przed infekcjami, szczególnie właśnie, jeśli mamy pochwę, bo to jest takie miejsce, gdzie te infekcje mogą się rozwijać. I tutaj akurat przy tym pytaniu mam jeszcze uwagę do rodziców, że jeśli chcemy żeby nasze dzieci umiały stawiać granicę i umiały mówić innym ludziom ,,NIE” kiedy oni je przekraczają i jeżeli chcemy, żeby umiały stawiać te granice w sytuacjach i w sytuacjach seksualnych, i w innych relacjach i mówić, że na coś się nie zgadzają, że czegoś nie lubią, że czegoś nie chcą to rodzice tutaj pełnią ogromnie ważną rolę w takim pokazywaniu, że tak można i że to trzeba po prostu szanować, jeżeli ktoś nam mówi, że czegoś nie chce. A mówię przy tym pytaniu dlatego, że czasami rodzice mówią swoim dzieciom co te dzieci powinny robić ze swoimi włosami: czy powinny usuwać czy nie usuwać. I to się zdarza zarówno u córek i u chłopców o czym się bardzo mało mówi, że często rodzice mają swoje zdanie na temat tego pierwszego zarostu, zwłaszcza tego pierwszego. Mamy ten trochę prześmiewczy termin ,,dziewiczy wąs” i często chłopcy są zawstydzani w ten sposób, a niektórzy chcą go mieć i nie chcą go usuwać. To moja prośba czy bardziej temat do przemyślenia: jeśli chcę uczyć moje dziecko, że ono może o sobie decydować i może decydować kogo całuje, kogo dotyka to włosy są ważnym kawałkiem ciała. Nie są obowiązkowe albo nie są zakazane, więc pozwólmy naszym dzieciom decydować o tych włosach, bo uczą się w ten sposób decydować o sobie.

JK: Super, że o tym wspomniałaś. Myślę, że to będzie ważny punkt do przemyśleń, bo czasami nie zdajemy sobie sprawy, że to jest istotny element uczenia się stawiania granic. Co to jest orientacja seksualna?

T: Orientacja seksualna to jest to, czy podobają mi się osoby takiej samej płci jak moja (homoseksualna) czy innej płci niż moja (orientacja heteroseksualna) czy podobają mi się osoby dwóch lub większej ilości płci, czyli orientacji (biseksualna). Czasem się jeszcze mówi o orientacji panseksualnej, czyli płeć nie ma dla nas znaczenia i o orientacji aseksualnej, czyli nie jestem zainteresowana/y, nie podobają mi się po prostu w sensie seksualnym inni ludzie. I tu jest kilka rzeczy ważnych. Po pierwsze nie musisz wiedzieć jaka jest Twoja orientacja seksualna i nikt nie ma prawa wymuszać na Tobie odpowiedzi na to pytanie, bo to jest Twoja sprawa albo właśnie nie musisz wiedzieć. To, że kiedyś się zakochałeś/zakochałaś w jakiejś osobie, która jest jakiejś płci to nie znaczy, że to już Twoja orientacja jest właśnie taka jak ta relacja czy to uczucie. To rożnie bywa. I ważne, że orientacji się nie da zmienić z zewnątrz na czyjeś życzenie czy czyjeś chcenie. Nie da się sprawić, żeby ktoś komu się podobają dziewczyny to mu się nie podobały dziewczyny i zaczęli mu się podobać mężczyźni. Ale to jest totalnie OK, bo nie ma po co tego zmieniać. Mogą się podobać chłopaki, dziewczyny albo nikt i to wszystkie opcje są OK.

JK: Co to znaczy LGBTQ+?

T: Te litery odnoszą się do różnych grup osób. I mamy tak: L to są lesbijki, czyli to są kobiety, którym podobają się kobiety. G to są geje, czyli mężczyźni, którym podobają się mężczyźni. B to są osoby biseksualne, czyli takie którym może się podobać więcej niż jedna płeć. T to są osoby transpłciowe, czyli takie, którym przy porodzie została nadana nieprawidłowa płeć, czyli ich tożsamość płciowa/to jakiej płci się czują jest inna niż to co mają w dokumentach. Rodzi się dziecko, a lekarze mówią, że to jest chłopiec, a potem ta osoba dorasta i jak zaczyna być bardziej świadomym człowiekiem to się okazuje na przykład, że to była dziewczynka. Q jest od słowa queer. To jest taka szeroka nazwa na różne osoby, które nie odnajdują się w standardowych scenariuszach, które trochę są nam narzucane przez społeczeństwo. Co mam na myśli mówiąc o tych scenariuszach? W większości filmów, w bajkach szczególnie dla dzieci życie jest w ten sposób opisane, że się rośnie, człowiek zachowuje się i wygląda zgodnie właśnie z tą płcią, którą ma przypisaną. Potem bierze ślub z osobą innej płci, mają dzieci i żyją długo i szczęśliwie. Osoby queer czy queerowe to są osoby, które nie mogą, nie chcą żyć według takich scenariuszy i żyją po swojemu. Często to słowo używane jest jako zbiorcza nazwa na wszystkie osoby LGBTQ+. I ten skrót ma dalsze literki. I niektóre z nich to jest I, czyli interpłciowość i to są osoby, których ciało nie jest ani typowo męskie ani typowo żeńskie. A to są osoby aseksualne. To już wspomniałam o tym przy orientacjach. I P to są osoby panseksualne. To już wspomniałam przy orientacjach. Są jeszcze takie rzadziej używane rozwinięcia niektórych z tych literek typu Q od questioning, czyli osoby, które jeszcze się zastanawiają czy jeszcze czasem jest F od Friends, czyli po prostu sojusznicy. 

JK: Skąd mam wiedzieć jaka jest moja orientacja?

T: Najczęściej jest tak, że to się wie, ponieważ człowiek po prostu widzi jakie osoby mi się podobają? W jakich osobach się zakochuję? Z jakimi osobami chciałabym być w związku czy po prostu jestem w związku? Z jakimi chciałabym uprawiać seks? I to nie muszą być te same osoby we wszystkich tych kategoriach, które ja wymieniłam chociaż najczęściej są i najczęściej stąd możesz wiedzieć jaka jest Twoja orientacja, a jeśli tego nie wiesz to jest w porządku. 

JK: Czy homoseksualizm to choroba?

T: Nie. Był taki czas, kiedy lekarze i lekarki uważali, że tak jest. Ale to już było – z perspektywy trzynastolatka – dawno temu. I to dlatego, że lekarze jeszcze wszystkiego nie wiedzieli, wszystkiego nie rozumieli, mieli różne uprzedzenia. I teraz wiemy, że to jest zupełnie normalne, że ludziom się mogą podobać różne osoby i że zawsze tak było. Nie jest to choroba, więc nie da się tego leczyć i nie powinniśmy próbować tego leczyć. Tak jak mówiłam nie da się zmienić na czyjeś życzenie orientacji. Niestety na świecie są takie miejsca, w których próbuje się to robić i są ludzie, którzy próbują przekonywać się, że się to da zrobić, ale to niestety w takich miejscach jest bardzo duża krzywda wyrządzana pacjentom. Wiemy, że homoseksualizm czy każda orientacja jest zupełnie naturalna. Dzięki temu, że właśnie mamy takie informacje, że zawsze były osoby, które żyły w związkach jednopłciowych i wiemy, że to jest naturalne, ponieważ zwierzęta żyją w związkach jednopłciowych. W ogóle zwierzęta żyją w tak dziwnych związkach i relacjach i tak dziwnie wychowują dzieci, że w ogóle hasło, że coś jest naturalne albo coś jest nienaturalne to  jest bez sensu. (śmiech)

JK: A czy możesz polecić jakąś lekturę albo źródło, żeby można było właśnie poczytać o tych zwyczajach zwierząt?

T: Jest taka osoba na Instragramie, która się nazywa Wiktoria Morella, która ma taki cykl ,,Dzika środa” i co tydzień opowiada o życiu seksualnym jednego gatunku zwierząt. I to jest bardzo ciekawe, a jeśli chodzi o tytuły to musiałabym zajrzeć do swojej szafeczki i to jest taka książka ,,Amory, zaloty i podboje”, czyli niesamowite historie o rozmnażaniu w świecie przyrody. Autorzy to jest Szymon Drobniak i Maria Łepkowska. I ja mam na swoim Instragramie recenzję tej książki i – z tego co pamiętam – to było parę rzeczy, które mi się nie podobały w tej książce. W sensie ona była napisana bardzo tak z punktu widzenia człowieka i trochę tak, żeby ta książka bawiła dorosłych. Pamiętam, że były to jakieś takie lekko seksistowskie teksty. W sensie nawiązywanie do tego, że samiec to jest mąż, a samica to jest żona i takie trochę ludzkie stereotypowe zachowania były tutaj sugerowane, ale na pewno jest tutaj dużo po prostu rzetelnych informacji na temat życia zwierząt. 

JK: Czyli musimy sobie te informacje filtrować. Myślę, że to jest bardzo cenna informacja. A co to jest wyjście z szafy?

T: Wyjście z szafy to jest powiedzenie komuś, że jest się osobą LGBT+. Mówi się na to coming-out, z angielskiego. Chyba nawet częściej niż ,,Wyjście z szafy”. Często najtrudniejszy coming-out to jest ten przed rodzicami. Nie zawsze, ale to jest taki, o którym się jakoś chyba najwięcej w środowisku mówi. Ale ważne, że osoby LGBT+ całe życie mają większe i mniejsze coming-outy. Bo zaczynają pracować w nowym miejscu, mają nowych znajomych, jadą w nowe miejsce i cały czas to się dzieje, że już jak mają swobodnie mówić o swoim życiu to jest to w sumie coming-out. Chociaż chciałabym żyć w świecie, w którym coming-outy byłyby niepotrzebne. I tutaj jeszcze jedną rzecz bym zauważyła, że pamiętaj, że nigdy nie można mówić o czyjeś przynależności do osób LGBT+ jeśli ta osoba tego wcześniej nie powiedziała w danym środowisku. Takie coś to się nazywa outing. Nie wolno tego robić, ponieważ po pierwsze to jest informacja, która należy do tej osoby. Nie można tego mówić za kogoś, a poza tym możemy kogoś narazić nawet na przemoc albo na jakieś nieprzyjemności, więc nigdy nie mówimy o tym, że ktoś jest LGBT+ jeśli nie mamy pewności, że w miejscu, w którym to mówimy i tak wszyscy to już wiedzą od tej osoby, od źródła informacji.

JK: Co jest w spermie?

T: W spermie jest bardzo dużo różnych substancji, które mają bardzo trudne chemiczne nazwy. I ja ich nie umiem wymienić wszystkich z pamięci, ale jak bardzo chcesz to możemy usiąść do Internetu i sobie te nazwy pooglądać i poczytać. Ale przede wszystkim w spermie są plemniki i są różne substancje, które są odpowiedzialne za to, że sperma ma taki zapach jaki ma, że ma jakiś smak, że ma jakąś konsystencję. Są tam substancje, które chronią i odżywiają plemniki, pobudzają ich ruchliwość i pomagają im przebyć tą drogę przez pochwę i dalej tam przez macicę i tak dalej. 

JK: Jak smakuje sperma?

T: Sperma smakuje różnie. Tak wszystkie inne wydzieliny naszego ciała (ślina, po)t różnych osób smakują różnie i pachną różnie czy śmierdzą różnie. To już zależy jak kto to ocenia. A wpływ na smak czy zapach spermy ma nasza dieta. I najogólniej rzecz biorąc mówi się, że lepszy smak i zapach ma sperma osoby, która dobrze się odżywia po prostu zdrowo. 

JK: Co to jest łechtaczka?

T: Łechtaczka to jest taki organ u osób z pochwą, który znajduje się głównie wewnątrz ciała. Tam w środku tam, gdzie są genitalia. Fajnie by było jednak pokazać obrazek jak wygląda łechtaczka i pokazać kształt i gdzie ona dokładnie się znajduje. Na zewnątrz wystaje tylko taka mała główka. I ta główka jest na początku genitaliów. W sensie jak patrzymy od pępka to jak zaczynają się wargi sromowe to tam na środku mniej więcej jest ta łechtaczka. To co wystaje może być większe, mniejsze. Może mieć widoczny taki napletek też, czyli taką skórę na sobie. Może bardzo różnie wyglądać. I to jest jedyny organ, który w ogóle w ludzkim ciele, który służy tylko do przyjemności, a przynajmniej nie wiemy, żeby miała służyć jeszcze do czegoś. I większość osób, która ma łechtaczkę lubi jej dotykanie. Chociaż każda osoba lubi dotykanie w inny sposób, więc są osoby, które lubią delikatnie. Są takie, które lubią mocno. Mogą być takie, które w ogóle lubią, żeby gdzieś tam tylko dookoła dotykać, bo właśnie sama łechtaczka jest tak wrażliwa na dotyk.

JK: Ktoś poprosił mnie o wysłanie nagiego zdjęcia. Co mam zrobić?

T: I to jest pytanie, na które mi najtrudniej odpowiedzieć w takiej formie mojego monologu, bo to jest pytanie, które musi być rozmową. Tutaj nie ma takiej jasnej odpowiedzi bo jest bardzo dużo różnych sytuacji, które to może oznaczać to pytanie, więc pierwsze moje pytanie byłoby: A co Ty o tym myślisz? I tutaj jest taka uwaga do rodziców czy do opiekunów, czy do nauczycieli/ nauczycielek. Jeżeli dziecko przychodzi do nas z takim pytaniem i nawet nasza pierwsza reakcja jest: „Boże! W co on się wpakował czy w co ona się wpakowała?Co znowu za głupotę wywinął czy wywinęła?” To warto sobie gdzieś tam przypomnieć, że po pierwsze dziecko do nas przyszło, więc wykonało przynajmniej jeden rozsądny ruch. To jest zaufanie wobec nas, więc to jest komplement wobec dorosłego. To, że do nas przyszło to znaczy też, że ma wątpliwości. Gdyby nie miało to by nie pytało. Pamiętajmy o tych plusach, które się kryją za tym pytaniem. Pierwsze to chciałabym znaleźć te wątpliwości, które nastolatek ma, więc zapytałabym: „A co Ty o tym myślisz i w ogóle, dlaczego mnie o to pytasz?” I w odpowiedzi potem bym zwróciła uwagę na kilka rzeczy. Pierwsza rzecz to jest rzecz prawna. To znaczy posiadanie na telefonie nagich zdjęć czy nawet częściowo nagich zdjęć osoby, która ma trzynaście lat jest w Polsce posiadaniem dziecięcej pornografii. Nawet jeśli mamy swoje zdjęcia na telefonie, to jest niebezpieczne i zakazane. Druga rzecz już bardziej międzyludzka, relacyjna… Zapytałabym właściwie kto te zdjęcia chce? Jaka jest to relacja i jakie są intencje tej osoby? Czy myślisz, że Wasza relacja by się popsuła gdybyś tego zdjęcia nie wysłał/nie wysłała? Myślę, że to jest ważne pytanie, bo nastolatki się boją, że jak nie wyśle to on/ona mnie znielubi, wyśmieje. Ale jak się o tym na spokojnie porozmawia to większość dzieciaków jest świadoma, że to trochę słabo świadczy o tej relacji. Zastanawiałam się nad metaforą, żeby spróbować to wytłumaczyć na czymś innym i pomyślałam – to nie jest na pewno idealna metafora, ale może do kogoś trafić – że to jest trochę tak jak gdyby ktoś chciał od nas pożyczyć ciuchy albo buty ulubione. I my nie chcemy pożyczyć tych butów, bo po prostu bardzo je lubimy, lubimy w nich chodzić. Nie chcemy, żeby ktoś inny chodził w tych butach. I wyobraźmy sobie sytuację, że mówimy komuś: „Słuchaj, nie pożyczę Ci tych butów, wiesz? Po prostu nie chcę.” I ktoś zrywa z nami znajomość to słabo świadczy o takim przyjacielu czy nawet koledze/koleżance, że nie chce mieć z nami nic wspólnego tylko dlatego, że mu butów nie pożyczyliśmy. Myślę, że to pytanie: „A co się stanie jak nie wyślesz?” jest ważne. Powiedziałabym też, że wysyłając takie zdjęcia tracimy nad nimi kontrolę i nie wiemy co się z nimi stanie, bo ta osoba może je gdzieś komuś przekazać, mogą wyciec zupełnie przez przypadek, a może być tak, że jakaś trzecia osoba będzie miała dostęp do tego telefonu i coś z tymi zdjęciami zrobi. My już nie mamy nad tym kontroli. Wielu nastolatków trafiło na taką sytuację, że zobaczyli w sieci, że są tam wrzucone czyjeś nagie czy częściowo nagie zdjęcia. Jak wtedy postąpić? Nie lajkujemy takich zdjęć, nie komentujemy i ich nie udostępniamy, nie zwiększamy zasięgów takim zdjęciom i osobom. Osoba, która wrzuciła te zdjęcia zrobiła rzecz, która jest nielegalna. Bo nie wolno wrzucać cudzych zdjęć szczególnie tak wrażliwych do Internetu bez zgody osoby, która jest na tym zdjęciu. Osoba, która jest nad tym zdjęciu być może była zbyt ufna, być może nie przewidziała wszystkich konsekwencji, ale ona jest tutaj poszkodowana. To nie ona zrobiła coś złego. I o tym warto pamiętać. Jeżeli wiemy, że takie zdjęcie jest w sieci i na tym zdjęciu jest ktoś kogo znamy to fajnie by było się z tą osobą skontaktować, powiedzieć jej o tym i ją wesprzeć. Powiedzieć jej, że jesteśmy po jej stronie, że jej pomożemy, że to nie jest jej wina. To jest coś czego bardzo brakuje. Osoby, które spotyka taka przemoc są same z tym i wszyscy się dookoła śmieją, cieszą i podają to dalej. Wsparcie byłoby bardzo, bardzo ważne. Dobrze by było doprowadzić do sytuacji, w której mówimy o tym zaufanemu dorosłemu i można zaoferować swoje wsparcie też: „Słuchaj, ja powiem. Może pójdę z Tobą. to są takie ważne rzeczy, które przy tym temacie ja myślę, że powinny się pojawić.

JK: Co to jest stulejka?

T: Stulejka to jest zwężenie napletka, który sprawia, że napletek nie schodzi w całości z główki penisa. To jest najkrótsza odpowiedź. Trzeba wyjaśnić te trudne słowa, które się pojawiły w odpowiedzi. Na końcu penisa jest taka skóra dookoła, która właśnie nazywa się napletek. I ten napletek powinien dać się ściągnąć w dół. Tak, żeby zobaczyć całą główkę penisa i tak, żeby móc umyć to miejsce. To jest ważne, żeby to miejsce codziennie myć. I jeśli napletek się nie daje ściągnąć to to właśnie nazywamy stulejką i powinno się to zgłosić do lekarza. Dzieci dosyć często mają stulejkę i może być tak, że przez jakiś czas nic się z tym nie robi pomimo, że stulejka powinna być pod kontrolą lekarza. Są osoby, które usuwają napletek na stałe albo z powodów religijnych albo z powodów higienicznych.

JK: Czy to normalne, że mój penis jest za mały, za duży, za krzywy, za gruby? I tak dalej, i tak dalej?

T: Najprawdopodobniej tak, to jest normalne. Oczywiście nie jestem lekarką i nie mam kwalifikacji ani uprawnień, żeby to oglądać i to sprawdzać. Ale w większości przypadków odpowiedź brzmi: „tak”. Ciało każdej osoby jest inne i jest wyjątkowe. Często jest właśnie niesymetryczne, krzywe. Warto powiedzieć o średnich wielkościach czy grubościach penisa, ale trzeba zaznaczyć, że te dane dotyczą dorosłych penisów. Trzynastoletni penis to jeszcze nie jest dorosły penis. W pewnym sensie za mały penis to jest penis dorosłej osoby, który ma mniej niż siedem centymetrów we wzwodzie, cztery centymetry w stanie spoczynku i to się nazywa mikro penis. I wtedy trzeba pójść do lekarza, bo może być nam potrzebne branie hormonów, ale to to jest bardzo rzadkie. Wszystkie krzywizny są typowe i częste. Jeżeli nic Cię nie boli, nie ma żadnych dolegliwości to wszystko jest w porządku. Czasami się zaznacza, że ta krzywizna powyżej trzydziestu stopni może być problematyczna, ale myślę, że nie ma co mierzyć z kątomierzem tylko właśnie jak wszystko jest OK, wszystko działa i wzwód nie boli to znaczy, że wszystko jest OK. Do urologa idziemy jeżeli coś boli albo jest trudność przy stosunku.

JK: Co to są nocne polucje?

T: Nocne polucje to jest mimowolny wytrysk w nocy. Gdy nastolatki dojrzewają to ich ciała włączają różne nowe funkcje. Jedną z takich funkcji jest działanie jąder, nasieniowodów, penisa i tak dalej. I organizm sobie to ćwiczy. A ćwiczy to sobie właśnie w taki sposób, że w nocy – bez żadnego udziału osoby, która sobie w tym czasie śpi – organizm po prostu włącza cały ten mechanizm: jest wzwód, czyli penis twardnieje i robi się większy, a potem jest wytrysk, czyli sperma wychodzi z penisa. Można to zauważyć po tym, że tą spermę widzimy rano na majtkach albo na prześcieradle czy na kołdrze. To jest zupełnie naturalne, normalne, zdrowe. I jest taka zasada, że tak samo jak do szesnastego roku życia powinna się zacząć pierwsza miesiączka tak samo druga połowa nastolatków powinna zobaczyć swoją spermę albo w wyniku nocnej polucji albo w wyniku masturbacji. Powinniśmy mieć pewność, że tam właśnie ten cały mechanizm działa. Nocne polucje to nie jest tylko rzecz nastoletnia, bo jeżeli w dorosłości osoba nie masturbuje się i nie uprawia seksu to się to może zdarzyć, że organizm włącza ten mechanizm, bo powinno się zrobić miejsce na nową spermę po prostu, bo to tam cały czas działa.

JK: Taki test czy wszystko jest OK, który robi organizm, kiedy my tracimy nad nim kontrolę czy świadomość w czasie snu?

T: Tak, tak. 

JK: Czy można być w ciąży i mieć okres?

T: Nie. Nie można mieć okresu, ale możliwe jest to, żeby być w ciąży i mieć krwawienie, inne krwawienie z pochwy. I to się może czasami mylić z okresem, ale to nie jest okres i warto wtedy pójść do lekarza albo do lekarki, żeby ustalić jaka jest przyczyna tego krwawienia. 

JK: Co to są strefy erogenne?

T: Strefy erogenne to są takie miejsca w naszym ciele, których dotykanie jest przyjemne. Większość osób ma te strefy przy genitaliach, na klatce piersiowej. To są usta, uszy, ale każdy człowiek może je mieć gdzie indziej i w różnym natężeniu. I każdy może lubić różny rodzaj dotyku w różnych miejscach. 

JK: Czy wszyscy chłopcy się masturbują?

T: Nie, ale większość. Chyba już w sumie chyba wspominaliśmy o tym. Tak samo jak u dziewczynek. Można się masturbować, nie trzeba. Wszyscy na pewno nie. 

JK: Czy naprawdę można sobie powiększyć penisa?

T: Naprawdę można, ale tak bezpiecznie można to zrobić tylko w ramach operacji chirurgicznej. Nigdy nie bierz żadnych tabletek ani nie smaruj się żadnymi maściami, które Ci obiecują taki efekt. Jedna opcja jest taka, że to nie zadziała i wtedy szkoda pieniędzy, ale druga opcja jest taka, że to może zaszkodzić. Możesz być na coś uczulony, więc można mieć z tego problem. A poza tym tak jak już mówiliśmy wielkość penisa naprawdę nie ma większego znaczenia, więc właściwie po co to robić?

JK: Co to jest przemoc seksualna?

T: Przemoc seksualna to jest taka sytuacja, gdzie ktoś przekracza nasze granice, robi coś czego nie chcemy, robi coś z czym się źle czujemy i to ma jakiś związek z seksualnością. Gdy ktoś nas dotyka, a my sobie tego nie życzymy, nie chcemy i nie pytał nas nikt o zgodę albo ktoś rzuca tekst z podtekstem seksualnym przy nas. To może być o nas, o naszym wyglądzie, ale to nie musi być o nas. Może być ogólnie. Najczęściej to wywołuje zawstydzenie i to wtedy jest przemoc seksualna czy molestowanie seksualne. Albo ktoś opowiada przy nas tak zwane „sprośne żarty”, czyli niechciane żarty o seksie albo nam pokazuje zdjęcia erotyczne albo przy nas się dotyka i każe nam na to patrzeć, albo nie każe tylko po prostu robi to przy nas albo ktoś nam opowiada o seksie. To wszystko może być przemoc seksualna, więc powinniśmy zawsze o tym porozmawiać z zaufanym dorosłym, dlatego że ta osoba robi źle. Powinniśmy móc o tym z kimś porozmawiać i zrzucić to z siebie, dlatego że to jest trudne doświadczenie. I powinniśmy o tym z kimś porozmawiać, żeby ta osoba nie robiła tego kolejnym osobom, żeby można było zareagować.

JK: Co to jest gwałt?

T: Gwałt to jest uprawianie seksu z kimś kto nie wyraził na to zgody. Zawsze jak chcemy uprawiać z kimś seks to musimy być pewni, że my tego chcemy i że ta druga osoba tego chce. Najlepiej po prostu zapytać: „Czy masz na to ochotę? Czy chcesz to ze mną robić?” W Polsce uznaje się, że osoby poniżej piętnastego roku życia nie mogą świadomie wyrazić zgody na seks, dlatego nie wolno uprawiać seksu osobom, które mają mniej niż piętnaście lat i z osobami, które mają mniej niż piętnaście lat. Ważne jest też, żeby wspomnieć, że osoba, która śpi, która jest nieprzytomna, która jest pod wpływem alkoholu czy narkotyków nie może wyrazić świadomej zgody na seks, więc nie uprawiamy seksu z takimi osobami. Zgodę można zawsze wycofać; mogą się dwie osoby umówić na seks na wieczór, ale jedna z nich się rozmyśli popołudniu i to jest OK. Może się rozmyślić wieczorem, może się nawet rozmyślić w połowie w sytuacji kiedy już zaczną. Można się nie zgodzić na jakąś konkretną sytuację czy jakąś konkretną czynność w trakcie stosunku seksualnego. I wtedy ta druga osoba musi to uszanować i musi przestać to robić. Może się wydawać długa odpowiedź, ale prawda jest taka, że to jest proste, po prostu robimy to co wszyscy chcą. I tylko tyle, i tak dużo, i tak długo. I to co po prostu obydwie osoby chcą i tylko wtedy seks jest fajny i dobry. 

JK: Co to jest tabletka gwałtu?

T: Tabletka gwałtu to jest taka tabletka, którą niektórzy wrzucają komuś do napoju. I jak osoba wypije taki napój z tabletką to robi się nieprzytomna i nie pamięta tego co się wydarza przez najbliższe kilka godzin, a jak się wybudza to nie wie co się działo. I zdarzały się takie sytuacje, że jedna osoba wrzuca drugiej taką tabletkę do napoju po to, żeby potem ją zgwałcić w tym czasie, w którym ta osoba jest nieprzytomna i tego nie pamięta. I dlatego to się nazywa tabletką gwałtu. Dlatego można spotkać różne takie rady, że jak gdzieś idziemy to powinniśmy pilnować swojego picia, żeby patrzeć czy nikt tam nam niczego nie wrzuca. Albo żeby na takie wyjścia iść w jakiejś grupie i dbać o siebie; pilnować i sprawdzać co jakiś, gdzie są moi znajomi, czy na pewno wszystko jest w porządku. Oczywiście tak naprawdę najważniejsze jest to, żeby uczyć ludzi, że tylko seks za zgodą wszystkich osób jest fajny i dobry i wysyłać taki przekaz, że gwałcenie jest złe. To brzmi trochę śmiesznie i trochę absurdalnie, ale brakuje takiego przekazu niestety w przestrzeni. 

JK: Tak często jak mówimy, żeby pilnować drinka tak samo często powinniśmy powtarzać, że nie można nikomu takich tabletek wrzucać. To jest tak samo wartościowy komunikat choć wydaje się oczywisty. 

T: Tak. Potem dyskusje na ten temat się najczęściej skupiają wokół osoby, która została zgwałcona. Ona została zgwałcona. Ona to, ona tamto. Znaczy w większości są kobiety, dlatego mówię ,,Ona”. Ale może być równie dobrze ,,On”, a nie skupiamy się na tym, że to ktoś ją zgwałcił. To ktoś zrobił źle, ktoś przekroczył granicę i popełnił przestępstwo, jedno z najgorszych możliwych.

JK: Co zrobić, kiedy wiem, że ktoś z moich bliskich doświadcza przemocy seksualnej?

T: Jeśli to jest osoba, którą znasz to byłoby dobrze z nią porozmawiać i ją wesprzeć. Jedna z ważniejszych informacji czy takich zdań, które można takiej osobie powiedzieć to jest to, że to nie jest jej wina. Jest częsty mechanizm, że osoba, która doświadcza przemocy uważa, że to jest jej odpowiedzialność i jej wina, więc warto zdjąć to poczucie winy z tej osoby i zachęcić do kontaktu z kimś, kto udzieli pomocy. Rozmawiamy w kontekście trzynastolatków, więc rozumiem, że najczęściej to jest osoba w zbliżonym wieku, więc koniecznie zachęcić do kontaktu z zaufanym dorosłym. Jeśli jest tak, że ta osoba sobie nie wyobraża rozmowy z rodzicem z różnych powodów to zachęcić najpierw do rozmowy z innym dorosłym. To może być inna osoba z rodziny. To może być nauczyciel czy nauczycielka ze szkoły. Czasem jest tak, że ta osoba, której właśnie ktoś się zwierza ma rodziców sensowych i można się do nich zgłosić. Pierwszym krokiem, który można wykonać jest telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czyli na numer 116111 i tam pogadać. I to jest często po prostu łatwiejsze, żeby porozmawiać anonimowo i porozmawiać z kimś kogo nie widzimy i nie znamy. I to może przećwiczenie v rozmawiania o tym. Oczywiście osoba na tym telefonie będzie nas zachęcała do kontaktu z kimś realnym, ale po prostu może nam być łatwiej najpierw porozmawiać najpierw przez telefon. Zawsze mówię, że tam czasem się trudno dodzwonić, ale warto próbować. Teraz jest chyba już dwadzieścia cztery na dobę czynne, więc jest trochę łatwiej się dodzwonić, ale czasem trzeba kilka razy próbować.

JK: Co to znaczy zrobić komuś loda?

T: To znaczy pieścić penisa ustami. Ludzie lubią różne rzeczy w seksie. Trzynastolatki na taką odpowiedź w miarę często mogą reagować albo śmiechem, albo obrzydzeniem, więc myślę, że warto wspomnieć, że ludzie po prostu lubią różne rzeczy w seksie i nie tylko w seksie. I niektórzy mogą lubić to albo to robić albo mieć to robione i jest oczywiście analogiczna wersja, czyli pieszczenie cipki ustami. To można lubić albo nie lubić robić albo mieć robione. I zawsze druga osoba powinna uszanować, czy my to lubimy czy my tego nie lubimy.

JK: A czy są inne kolokwialne określenia na rzeczy, które robimy w seksie? I jak sobie poradzić, kiedy dziecko przychodzi z takim pytaniem?

T: Mam taką zasadę na lekcjach, że można zadać każde pytanie i mam taką zasadę, że ja mogę nie odpowiedzieć w takim sensie, że albo mogę nie wiedzieć i wtedy się dowiem i powiem później albo jeżeli pytanie jest osobiste to ja mogę powiedzieć, że nie chcę odpowiadać na to pytanie, bo jest osobiste. Ale mam taką zasadę, że zapytać można o wszystko i jest taka zasada, że próbujemy używać słownictwa naukowego, medycznego, neutralnego. Bardzo często mówię: „Jak nie umiesz powiedzieć inaczej to powiedz tak jak umiesz, a ja Cię poprawię,” żeby po prostu ćwiczyć ten normalny język, taki język z którym poszlibyśmy do lekarza. Nie mówimy u lekarza wulgarnie, a jak nie mamy lepszego słowa to możemy użyć jakiegoś dziecięcego słowa. Rodzic, który jest zaskoczony takim pytaniem może się w pierwszym odruchu albo roześmiać nerwowo albo się oburzyć i to jest spoko, nie da się tego zahamować. Fajnie by było, żeby razem z dzieckiem poszukać jakiegoś słowa, które właśnie będzie neutralne, nie będzie wulgarne czy śmieszne. Bo to jest strasznie ważny cel edukacji seksualnej. Mówimy o seksie – my edukatorzy i edukatorki seksualni – nie dlatego, że mamy z tego przyjemność i jesteśmy zboczeńcami. Tylko dlatego, że rozmawianie o tym sprawia, że temat staje się normalny, neutralny. Przestaje być tabu, a dzięki temu, że przestaje być tabu to ludzie mogą rozmawiać o nim swobodnie ze swoim partnerem, ze swoją partnerką i mogą rozmawiać ze swoim lekarzem i ze swoją lekarką. A to jest tak strasznie ważne! Jak się wstydzimy pójść do lekarza to choroby nam się rozwijają, nie leczymy ich i różnie się to kończy, w zależności od tego o jakiej chorobie mówimy. Albo osoby przez lata nie chodzą do ginekologa, bo się wstydzą rozebrać przed nim. To jest ogromny, ogromny problem. Czasem jest tak, że nawet osoby w zawodach medycznych różnych dziwnych używają sformułowań. Ja byłam zapytana przez położną czy urodziłam dołem? I zaczęłam się zastanawiać czy można było górą albo bokiem? Wiem oczywiście o co chodziło, ale ona pytała mnie o poród naturalny. Tu nie ma żadnego brzydkiego czy trudnego słowa, nie? Poród naturalny. Dużo słyszy się historii o osobach, które są pytane jak tam na dole. Nie wiadomo, czy to są takie żarty, że stopy w porządku albo że w piwnicy w porządku? Ale to aż jest dziwne, że osoby, które codziennie przeprowadzają takich rozmów dużo używają takiego słownictwa na około. I przez to przecież trudno się po prostu dogadać. Jeżeli są nadal osoby, które używają wobec dzieci zamiast słowa „cipka” określenia „pupa z przodu”, a potem dziecko idzie do lekarza to trudno się dogadać? No bo pupa jest gdzieś indziej jednak. Edukacja seksualna jest po to, żebyśmy mieli fajne i zdrowe relacje satysfakcjonujące i żebyśmy byli zdrowi po prostu, żebyśmy mogli potem pogadać normalnie z lekarzem o tym co nam jest.

JK: Co to jest aborcja?

T: Miałam post na ten temat ostatnio: jak rozmawiać z dziećmi o aborcji. Aborcja to jest przerwanie ciąży. To jest najkrótsza odpowiedź. Dla trzynastolatka dłuższa wersja: aborcja jest wtedy, jeżeli osoba jest w ciąży i nie chce być w ciąży albo czasami, aborcję się robi w sytuacji, kiedy osoba w ciąży jest chora, jej życie jest zagrożone albo płód jest chory to wtedy intencjonalnie się przerywa ciążę. Bierze się tabletki najczęściej albo robi się zabieg, który przerywa ciążę. Tabletki, które się bierze to są tabletki, które wywołują poronienie. A poronienie może występować też samoistne. Organizm przerywa ciążę najczęściej dlatego, że coś z nią było nie tak np. nieprawidłowo się rozwijała.

JK: Bardzo Ci dziękuję. Twoje odpowiedzi były tak kompletne i wyczerpujące, że już nie miałam o co dopytywać. Wiem, że zrobiłyśmy właśnie bardzo dobry kawałek Internetu. 

T: Dzięki również. 

Materiały dodatkowe:

Pomóż nam stworzyć drugi sezon podcastu!​
Muzyka: Secret Garden by Eugenio Mininni & Jazz 1 by Francisco Alvear | mixkit.co