Jak rozmawiać o seksualności z dwunastolatkiem?

Magdalena Fritz jest psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką oraz twórczynią podcastu Rozmowy o seksie, w którym poznajemy odpowiedzi na wszystkie nurtujące dorosłych pytania dotyczące seksu, zdrowia i związków. Natomiast w dzisiejszym odcinku Magdalena podpowie jak odpowiadać na pytania dwunastolatków o seks, masturbację, pornografię i zdrowie.

Magdalena Fritz

psycholożka, seksuolożka i psychoterapeutka, autorka podcastu Rozmowy o seksie. Ukończyła 5-letnie studia magisterskie z psychologii, podczas których odkryła, że zajęcia z seksuologii to to, co interesuje ją najbardziej. Następnie ukończyła studia podyplomowe z seksuologii klinicznej. Jest certyfikowaną psychoterapeutką poznawczo-behawioralną. Oprócz pracy indywidualnej z pacjentami, na swoim profilu @rozmowyoseksie oraz w podcaście porusza tematy związane z szeroko rozumianą seksualnością. 

Pomóż nam stworzyć drugi sezon podcastu!

Jeśli chcesz wesprzeć finansowo pracę nad drugim sezonem podcastu oraz edukację seksualną w Polsce, dołącz do zbiórki!

Pytania z odcinka:

[00:02:12] Dlaczego się masturbuję?
[00:03:22] Czy od masturbacji można zachorować?
[00:04:30] Skąd się biorą mity związane z masturbacją?
[00:13:15] Jak zbudowane są żeńskie narządy rozrodcze?
[00:14:55] Jak zbudowane są męskie narządy rozrodcze?
[00:15:20] Jak uprawia się seks?
[00:16:40] Co to jest wytrysk?
[00:18:20] Czy musisz mieć żonę/męża, aby uprawiać seks?
[00:24:17] Czy nastolatka może zajść w ciążę?
[00:24:56] Czy dzieci też mogą się kochać?
[00:25:40] Co to jest wibrator?
[00:29:00] W jakim wieku można zacząć chodzić na randki?
[00:30:00] Co to jest menopauza?
[00:31:25] Czy można oglądać filmy pornograficzne?
[00:33:20] Co zrobić jeśli będę mieć niespodziewaną erekcję?
[00:37:20] Po co jest aborcja?
[00:40:50] Czy można pozbyć się włosów z nóg/brzucha/brody?
[00:42:35] Jak wygląda poród?
[00:47:15] Czym jest połóg?
[00:51:51] Czy po każdym seksie rodzą się dzieci?
[00:54:50] Dlaczego ludzie nie chcą mieć dzieci?
[00:55:10] Co to jest opryszczka narządów płciowych, infekcje intymne?

Transkrypcja:

JK: Dzień dobry Magdaleno, po pierwsze, korzystając z okazji, chciałabym powiedzieć, że z ogromna przyjemnością odkrywam Twój podcast! Świetne słuchowisko, zarówno pod względem merytorycznym, jak i realizatorskim. Spotykamy się dziś, by pomówić o tym jak odpowiadać dwunastolatkom na pytania o seksualność, a pierwsze pytanie na mojej liście brzmi: dlaczego się masturbuję?

MF: Chciałabym powiedzieć, że masturbacja jest naturalną reakcją Twojego organizmu na różne zmiany i odczucia, które pojawiają się w Twoim ciele. Masturbacja zazwyczaj ma na celu rozładowanie napięcia i pobudzenia seksualnego, które u większości osób występuje. Nie u wszystkich, ale u większości. I dzięki masturbacji po pierwsze można poznać swoje ciało, można odkryć to co jest dla nas przyjemne, co jest też bardzo ważne pod kątem późniejszych relacji seksualnych. Nie ma w tym nic złego, że ludzie się masturbują. Prawie wszyscy się masturbują. Chociaż nie jest też tak, że trzeba się masturbować. Nawet jeżeli rówieśnicy mówią o tym, że się masturbują, a Ty na przykład nie masz na to ochoty to jest też OK. I nie trzeba tego robić.

JK: Czy od masturbacji można zachorować?

MF: Nie. Od masturbacji nie można zachorować. Kiedyś były takie mity, że od masturbacji można stracić wzrok albo odpadną nam kończyny. Nie, absolutnie od masturbacji nie można zachorować. Jedyne co bym tutaj dodała to to, że należy zwracać uwagę czy ta masturbacja w jakiś sposób nie wpływa negatywnie na nasze ciało. To znaczy, czy ona na przykład nie jest zbyt intensywna i na przykład nie pojawiają się jakieś otarcia albo uszkodzenie ciała czy genitaliów. Ogólnie trzeba być bardzo delikatnym, jeżeli chodzi o nasze narządy płciowe i uważnym, żeby po prostu nie zrobić sobie krzywdy. I żeby nasze ciało na tym nie ucierpiało. Jeżeli chodzi o chłopców to też nie wkładać sobie niczego do penisa. Niektóre elementy masturbacji mogą być dla nas niebezpieczne. I wtedy po prostu trzeba, trzeba na to uważać.

JK: Wspominałaś, że temat masturbacji jest owiany wieloma mitami. Skąd Twoim zdaniem się one biorą?

MF: Myślę, że dużo mitów związanych z masturbacją jest powiązane z przekonaniami takimi moralnymi, ale również powiązanymi z wiarą. Bo wiemy o tym, że przez niektóre religie masturbacja nie jest akceptowana. Między innymi przez najczęściej wyznawaną religię w naszym kraju, czyli katolicyzm masturbacja nie jest akceptowana. Masturbacja jest rozpatrywana jako grzech. I ja mam tutaj taką informację, prośbę do rodziców i opiekunów, że bez względu na to w co Państwo wierzą, jakiej są Państwo wiary, żeby nie przekazywać takiej informacji, że masturbacja jest zła. Ponieważ to może mieć bardzo negatywny skutek i negatywny wpływ na rozwinięcie się później życia seksualnego syna czy córki. Masturbacja jest naturalną reakcją organizmu i taki przekaz, że to jest coś złego może wpłynąć na to, że ta seksualność w jakiś sposób zostanie zablokowana, że może być problem z tym, żeby później z tej seksualności czerpać przyjemność i żeby nie myśleć o sobie jako o kimś brudnym. Albo żeby nie kojarzyć też masturbacji z czymś złym. To jest bardzo naturalna reakcja naszego organizmu. To ona tak czy inaczej zazwyczaj się pojawia. Więc jeżeli my przekażemy taki komunikat dziecku, że masturbacja jest zła to ono wtedy będzie odczuwało wstyd w związku ze swoją seksualnością. Będzie myślało, że jest złym człowiekiem, bo się masturbuje. A tak naprawdę jest to coś w zgodzie z naszą naturą. To tak jakby przekazać taki komunikat, że jest się głodnym albo ma się inne fizjologiczne potrzeby i to oznacza, że jest się złym. Uczulam, że bez względu na to w co wierzymy, żeby gdzieś ta seksualność nie była powiązana z takim negatywnym przekazem. 

JK: W tym podcaście od samego początku mówimy o tym, że ludzie są istotami seksualnymi od samego początku. I przed chwilą wspomniałaś, że przez zawstydzanie albo właśnie niepozytywne mówienie o seksualności, rozmawianie o seksualności z dzieckiem możemy tę seksualność zablokować. Wspomniałaś, że może to skutkować tym, że po prostu w dorosłym życiu nie będzie się dobrze czuł ze swoją seksualnością. Nie będzie w seksie odnajdywał radości. A jakie to może mieć przełożenie na relacje?

MF: Myślę, że ogromne, bo jeżeli rozmawiamy o relacji seksualnej dwóch dorosłych osób to każdy z nas wchodzi w te relacje z swoimi przekonaniami. Również odnośnie seksu. I to czy nam się, czy ten seks będzie nas umacniał, czy będzie nas od siebie oddalał zależy też od tego w jaki sposób my o tej seksualności będziemy rozmawiać, w jaki sposób tę seksualność będziemy przeżywać. I oczywiście różne trudności w sferze seksualnej nie muszą wynikać tylko i wyłącznie z tego, że mieliśmy taki a nie inny przekaz ze strony rodziców. Nie jest tak do końca. Ale ma to ogromny, ogromny wpływ. Więc jeżeli my nie będziemy mogli cieszyć się z tej seksualności i nie będziemy odczuwać przyjemności w związku z tą seksualnością. Nie będziemy otwarci w kontekście seksualności to to może mieć ogromne przełożenie na później, na naszą relację seksualną. I później nie tylko na relację seksualną, ale również na relację w ogóle. Bo ja w gabinecie spotykam osoby, które ze względu na to, że mają trudności w tej sferze seksualnej to wpływa na całe ich życie. To nie wpływa tylko na ten seks, ale to wpływa na ich relacje. To wpływa na ich poczucie własnej wartości i na wiele, wiele innych sfer. Więc tak jak powiedziałaś: jesteśmy istotami seksualnymi i nie można tego tak po prostu wyodrębnić i wykasować z naszego życia. I będzie to miało przełożenie na różne inne sfery.

JK: Wielokrotnie w tym podcaście, to już padło i pewnie jeszcze padnie, że wprowadzanie seksualności u dziecka do sfery tabu, do strefy wstydu też przyczynia się do eskalacji przemocy, ponieważ ludzie, którzy nie potrafią rozmawiać o seksualności, którzy się wstydzą nie będą raportować przestępstw, nie tylko na tle seksualnym. Tak jak już wcześniej powiedzieliśmy to bardzo mocno wpływa na relację, więc to również ma tutaj przełożenie. Tak chciałam to dodać, ale możesz też rozwinąć tę myśl.

MF: To jest bardzo ważne co powiedziałaś, ponieważ edukacja seksualna nie ma na celu tylko i wyłącznie edukować odnośnie tego w jaki sposób mieć przyjemność ze sfery seksualnej czy w jaki sposób można się rozwijać w tej seksualności. Czy, żeby myśleć o tym, że jest to normalne. Ona ma na celu również nie o wiele większy, ale równie ważny element tego o czym powiedziałaś, czyli bezpieczeństwa. Jeżeli my nie wiemy jakie są nasze prawa, jakie możemy mieć granice w kwestii seksualności to nie będziemy wiedzieli w jaki sposób reagować. Jeżeli coś nam się wydarzy niedobrego. Jeżeli nigdy nie rozmawialiśmy o tej sferze seksualnej czy o tej intymnej sferze z naszymi rodzicami, my im o tym nie powiemy. Tym bardziej, jeżeli będziemy mieć taką świadomość, że rodzice uważają, że to jest coś niepożądanego i że to jest coś złego, że o tym się nie rozmawia. Tabu, o którym powiedziałaś. To jest bardzo ważne, żeby rozmawiać na ten temat z dziećmi w ramach również ich bezpieczeństwa. Nie strasząc, ale mówiąc o wszystkim. Czyli o tym, z czym jest związane nasze życie. Sfera seksualna może być piękna i przyjemna, ale może się też coś w niej takiego zadziać, co będzie wbrew nam i tak podejrzewam, że większość rodziców jak nie wszyscy, jednak chcieliby być tym pierwszym kontaktem dla dziecka, które czegoś by doświadczyło w kontekście przemocy seksualnej; chcieliby tam być dla nich i chciałoby być tą pierwszą bliską osobą, która im w takiej sytuacji pomoże. Jeżeli my tego tematu w ogóle nie otworzymy to możemy się nawet nie łudzić, że dziecko do nas przyjdzie, bo ono nawet nie będzie wiedziało czy to co się zadziało było OK, bo ktoś na przykład powiedział, że to jest OK i że ma o tym nikomu nie mówić. Czy ono będzie wiedziało, że nie, że tak się nie powinno zadziać i ja chcę o tym powiedzieć mamie czy tacie.

JK: Tak, bo nie wiem dlaczego, ale wiele osób w Polsce ma przekonanie, że edukacja seksualna sprowadza się do tego co, gdzie i kiedy włożyć lub wyjąć, a prawda jest zgoła inna. Edukacja seksualna traktuje seks jako jedną z ważniejszych dziedzin naszego życia, bo dotyczącą każdego człowieka, ale też tego, jak on, jak seks wpływa na inne obszary naszego życia: na nasze bezpieczeństwo, na budowanie relacji. Mam nadzieję, że ten podcast i tematy jakie w nim poruszamy trochę zmieni to postrzeganie, bo mówimy tutaj naprawdę nie tylko o biologii, ale mówimy dużo o relacjach. Mówimy dużo o bezpieczeństwie. Mówimy dużo o zdrowiu też, więc tutaj mam naprawdę ogromną nadzieję, że nasi słuchacze przynajmniej to będzie dla nich inspiracja do szukania szerzej i głębiej, ale jak jesteśmy już przy biologii to zapytam: Jak zbudowane są żeńskie narządy rozrodcze? 

MF: Przy tym punkcie ja bym jeszcze taką gwiazdkę zrobiła, że fajnie by było jakbyśmy mogli to pokazać na jakimś rysunku. No, bo jak tak powiemy na sucho to może być to trudno drugiej osobie do zrozumienia i do zobaczenia co jest czym tak naprawdę, więc fajnie zawczasu sobie przygotować jakiś właśnie rysunek czy jakąś rycinę czy jakąś książkę, która nam po prostu w tym pomoże. To jest też ważne, żeby rodzice wiedzieli, że to nie jest tak, że musimy znać odpowiedzi na te pytania już od razu. Możemy na przykład powiedzieć dziecku: Wiesz co? Nie do końca wiem. Nie jestem pewien. Nie jestem pewna, ale sprawdzę to i do Ciebie z tym wrócę i to jest niesamowicie ważne. Wracając już do pytania to zewnętrzne narządy płciowe kobiety to jest wzgórek łonowy, wargi sromowe mniejsze i większe. Chociaż w ostatnim czasie idzie to w takim kierunku, żeby używać sformułowania wargi sromowe wewnętrzne i zewnętrzne, bo to co jest mylnie też rozumiane przez niektóre osoby to to, że te wargi sromowe mniejsze nie mogą być, wystawać poza te wargi sromowe większe. No, bo skoro nazwa wskazuje, że są mniejsze no to powinny być mniejsze, a tak naprawdę anatomia kobiety tak nie wygląda i bardzo wiele kobiet ma te wargi sromowe mniejsze, wystające poza większe, więc warto też o tym powiedzieć, żeby po prostu dziewczynka wiedziała, że po prostu to jest normalne. No i mamy jeszcze łechtaczkę, ujście cewki moczowej i ujście pochwy, a wewnętrzne części to pochwa, macica, jajniki i jajowody. 

JK: Analogicznie: jak zbudowane są męskie narządy rozrodcze? 

MF: Zewnętrzne części narządów męskich to prącie, penis i moszna. W zależności od tego jakiego też używamy słownictwa. No, ale to są bardziej takie, powiedziałabym, biologiczno – medyczne. Sformułowania. No i wewnętrzne, czyli jądra, najądrza, nasieniowód i cewka moczowa. 

JK: Jak uprawia się seks?

MF: Nawiążę do tego o czym powiedziałaś, że seks to nie jest tylko penetracja, pochwa, penis. I to jest bardzo ważne, jeżeli będziemy przekazywać taką informację dzieciom czy nastolatkom, ponieważ rozumienie seksu jako tylko penetracji może być po prostu krzywdzące. Po pierwsze może być krzywdzące dla osób, które nie są orientacji heteroseksualnej. Po drugie może być tak, że dzieci czy nastolatkowie, którzy będą mieli kontakt z pornografią nie będą w taki sposób widzieć seksu oralnego, a seks oralny również jest częścią seksu, czyli to do czego ja bym zachęcała to, żeby mówić o seksie jako o takiej aktywności seksualnej, która jest świadomie podejmowana w celu budowania i rozładowania, pobudzenia napięcia seksualnego. Te kontakty seksualne również są za zgodą, czyli seks nie jest tylko penetracją. Może być to również seks analny, oralny. Wszystkie te aktywności wokół tego kontaktu seksualnego również są seksem. 

JK: Co to jest wytrysk?

MF: Wtrysk jest inaczej nazywany też ejakulacją, z takim terminem też można się spotkać. Wtrysk jest to taki wyrzut nasienia/spermy, z prącia penisa, z jąder, prostaty i pęcherzyków nasiennych przez cewkę moczową. To jest dokładny opis. Ale można powiedzieć, że to jest po prostu wyrzut spermy, nasienia z penisa i wytrysk zazwyczaj pojawia się wskutek stymulacji seksualnej i ta stymulacja seksualna może być zarówno w kontakcie z drugą osobą, ale może być też poprzez masturbację, ale może też do wtrysku dojść podczas snu i wtedy mówimy o polucjach nocnych i to też się zdarza i to jest taki mimowolny wtrysk. Nie musi to być związane z żadnym pobudzeniem seksualnym. To jest po prostu taka naturalna reakcja organizmu i to może się wydarzyć, ale nie musi, więc to chyba już wszystkie informacje na temat wytrysku. 

JK: Uśmiecham się, bo mówimy dużo o polucjach nocnych w jednym z poprzednich odcinków i moja rozmówczyni nazwała polucje nocne pojawiające się zaraz na początku u nastolatków jako takie testowanie organizmu, że kiedy wyłącza się w śnie nasza świadomość to nasz organizm sprawdza sam czy jest zdrowy i czy wszystko z nim jest w porządku i bardzo mi się spodobało to porównanie do gry, bo też to jest taki fajny język, którym można mówić do nastolatków, który oni rozumieją. Przechodzę teraz do kolejnego pytania: Czy trzeba mieć żonę lub męża, aby uprawiać seks? 

MF: Nie trzeba. Seks można uprawiać bez względu na to czy jest się w relacji małżeńskiej czy nie. Oczywiście tutaj ponownie wracamy do tego w co się wierzy, ponieważ niektóre osoby nie podejmują ze względu na swoją wiarę kontaktów seksualnych przed ślubem i to jest również OK, jeżeli to jest w zgodzie z nimi, ale ogólnie nie trzeba być w związku małżeńskim do tego, żeby uprawiać seks. Są pary, które nie są w związku małżeńskim. Są też pary homoseksualne, które uprawiają seks, a jak wiemy w naszym kraju w tym momencie nie mogą sformalizować swojej relacji, więc absolutnie nie jest to jakiś wymóg, ale tak jak mówię to zależy też od tego w co wierzymy, ale gdybym ja miała przedstawić taką informację swojemu dziecku to powiedziałabym, że nie, nie trzeba. 

JK: W naszej rozmowie pojawia się wiele takich mitów związanych z seksem, które wynikają z religii i my, jako że byliśmy wszyscy wychowani w Polsce, w katolickim kraju powinniśmy naprawdę włożyć dużą pracę w to, żeby rozróżniać te nasze przekonania, które wynikają z wiary od faktów naukowych i po prostu takiej ogólnej prawdy o świecie, która nie jest związana z religią. I myślę, że dla każdego z nas w naszym wieku to będzie takie naprawdę duże ćwiczenie, żeby to robić, ale warto to robić, bo to też nam pozwala trochę lepiej siebie poznać i trochę lepiej się poczuć w tej sferze seksualnej nad którą niestety kościół bardzo często chciałby przejąć kontrolę.

MF: Tak. Ja myślę, że to jest niezwykle ważne do tego żebyśmy też rozróżniali co jest jakimś naszym przekonaniem i z czego ono może wynikać? Czy to jest właśnie wpływ tego, że wychowaliśmy się w katolickim kraju, czy to jest wpływ tego co przekazali nam rodzice, czy to jest wpływ tego co obejrzeliśmy, zobaczyliśmy kiedyś, więc to jest bardzo ważne, żeby sobie zadać takie pytanie: Z czego te moje przekonania na temat seksualności wynikają? Chciałabym, żeby to też jakoś wybrzmiało, ponieważ myślę, że tolerancja powinna być szeroka i być w różne strony, czyli mam tutaj na myśli to, że ludzie mają prawo wierzyć, ludzie mają prawo podejmować decyzje pod kątem swojej wiary i tego co uważają za słuszne, ale nie mają prawa tego wymagać od innych i nie mają prawa narzucać tego innym osobom i w drugą stronę również, więc to jest bardzo ważne to o czym mówisz, żeby odróżnić te fakty medyczne czy to co my wiemy z nauki czy z dziedziny seksuologii i medycyny, a co jest już z innej sfery, czyli na przykład ze sfery wiary i wtedy to już jest nasza decyzja co my z tym zrobimy. 

JK: To jest super co powiedziałaś, że nie mamy prawa narzucać naszych przekonań religijnych innym osobom, ale myślę, że warto podkreślić, że w tą grupę inne osoby wchodzą też nasze dzieci, że to są odrębne jednostki i my możemy im powiedzieć, że: „Tak mówi kościół. Obiektywna prawda jest taka. I to do Ciebie należy wybór za czym pójdziesz, co jest dla Ciebie OK, z czym się czujesz komfortowo.”

MF: Ja myślę, że to jest w ogóle tak szeroki temat pod kątem tego wychowywania dzieci w jakiejś określonej wierze. Nie wiem, czy mamy czas, żeby w to w ogóle wchodzić, ale mimo, że to trochę odbiega od tematu. No, ale ja myślę, że w ogóle wszyscy powinniśmy mieć wybór i ja ma wątpliwość co do tego czy dzieci, malutkie dzieci mają zdolność poznawczą do tego, żeby decydować na temat tego jaką one chcą wyznawać religię, ale to jest szeroki i inny temat, więc może nie będziemy w to wchodzić.

JK: Tak. Natomiast to co chciałam podkreślić, bo często rodzice nie przyjmują tej odrębności dzieci jako jednostki. Nasze pokolenie całe było wychowane, w przekonaniu że dzieci i ryby głosu nie mają i w zasadzie dziecko to jest trochę rzecz, która należy do rodzica i on sobie może tym człowiekiem małym dysponować według swojego widzimisię. Myślę, że jest to bardzo ważne, żeby mówić, że nowoczesna psychologia mówi, że tak nie jest i przez takie postrzeganie dzieci można im wyrządzić naprawdę ogromną krzywdę. Jak przychodzimy z tym podcastem mówić jak robić coś dobrze i rzetelnie to też wydaje mi się warte podkreślenia. Oczywiście nie trzeba się z tym zgadzać. Natomiast mam nadzieję, że takie ziarenko zostało zasiane i że ono gdzieś będzie po prostu podstawą do rozmyślań dla rodziców, którzy nas słuchają. 

MF: Jasne. Ja myślę, że to jest też kwestia wyboru. To znaczy, żeby dać dziecku wybór i co się może wydawać niektórym rodzicom jakieś szalone, że w ogóle dziecko przecież nie wie co jest dla niego dobre. I jasne w niektórych przypadkach nie i w niektórych przypadkach my możemy wiedzieć co jest dla dziecka dobre, ale dajmy mu też wybór. Możemy się zdziwić.

JK: Tak, to prawda. I mówimy też o dawaniu dzieciom wyborów małych rzeczach jak nie wiem ubiór do szkoły, ale to jest też ważne, że taki trening wyboru i odchodzenia od rzeczy, które nie są dla nas dobre daje wspaniałe rzeczy, kiedy jesteśmy już dorośli, kiedy wiemy, że powiedzenie ,,Nie” czemuś co mi nie służy jest totalnie OK i że nie musimy się zgadzać na złą pracę, na złe traktowanie w relacji, że możemy po prostu odejść, zrezygnować i to też jest OK, ale w wracam: Czy nastolatka może zajść w ciąże? 

MF: Tak. Nastolatka może zajść w ciążę od momentu, kiedy rozpocznie pokwitanie i od momentu, kiedy jej ciało jest na to gotowe, czyli od momentu pierwszej miesiączki, więc oczywiście zdarza się tak, że nastolatki również zachodzą w ciążę. To co jest ważne, żeby dodać to to, że ciało jest gotowe na to, żeby zajść w ciążę wcale nie oznacza, że psychika tej osoby czy, że ona jest gotowa na to, żeby być w ciąży, dlatego bardzo ważne jest zabezpieczanie się. 

JK: Czy dzieci też się mogą kochać? 

MF: Ja mam tutaj problem taki, że co to znaczy ,,kochać”? To znaczy, czy odnosimy się do uczucia miłości. Oczywiście, że dzieci mogą kochać. I mogą odczuwać te różne uczucia. Czy dzieci mogą uprawiać seks? No według polskiego prawa kontakty seksualne mogą odbywać osoby od piętnastego roku życia. Poniżej tego roku życia jest to niezgodne z prawem, ale myślę, że tutaj jest bardzo ważne jest przygotowania psychicznego na to, że po pierwsze dzieci nie są gotowe na to, żeby uprawiać seks, a po drugie ich ciało też nie jest na to gotowe, a nawet jeżeli ciało jest gotowe, a psychika nie jest gotowa i my nie czujemy się gotowi to też tego seksu po prostu nie uprawiajmy. 

JK: Co to jest wibrator?

MF: Wibrator to jest takie urządzenie. Jak sama nazwa wskazuje wibrujące. Może być zasilane albo bateriami albo już teraz na kabelki USB. Na pewno nastolatkowie wiedzą więcej na temat technologii niż my w tym momencie. W każdym bądź razie wibrator służy dawaniu przyjemności. To jest taka zabawka, która ma na celu stymulację miejsc intymnych. Już w tym momencie jest naprawdę mnóstwo wersji wibratorów w każdym kształcie, kolorze co tylko się chce i można z niego korzystać samemu, czyli na przykład podczas masturbacji, ale można też używać go w kontakcie z inną osobą. 

JK: Popkultura nas trochę uczy, że wibrator to jest coś dla bardzo wyzwolonych kobiet. A jaka jest prawda? Czy tylko bardzo wyzwolone kobiety używają wibratorów?

MF: Oczywiście, że nie. Uważam, że wibrator czy w ogóle jakiekolwiek gadżety erotyczne czy zabawki erotyczne mogą pomóc w rozwinięciu się w tej swojej własnej seksualności, a tym samym pomocy w tym, żeby było nam lepiej w relacji z drugą osobą. Ten mit odnośnie używania wibratora czy gadżetów w ogóle dotyczy też masturbacji. Do niedawna jeszcze się w ogóle nie rozmawiało o tym, że kobiety się masturbują. A nagle wow, rzeczywiście się masturbują. Do tej pory tylko nastolatkowie, młodzi chłopcy się masturbowali, więc to jest też mit oczywiście. Kobiety się masturbują. Kobiety korzystają z gadżetów erotycznych. Kobiety oglądają filmy pornograficzne czy erotyczne. Nie trzeba być super wyzwolonym do tego, żeby sobie kupić wibrator. Chodzi tutaj po prostu o to, żeby poznawać swoje ciało, żeby zwiększać też swój repertuar doświadczeń seksualnych, bo oczywiście jeżeli to jest w zgodzie z nami. Nie każdy musi korzystać z zabawek erotycznych. To jest tylko i wyłącznie nasza decyzja, ale to wcale nie jest tak, że trzeba być super wyzwolonym, żeby taki gadżet posiadać. Poza tym w tym momencie można to zrobić, zamówić taką zabawkę przez Internet, zrobić to bardzo dyskretnie. Nie trzeba iść do sex shopu i kupować na żywo, ale myślę, że to też jest fajne doświadczenie takiego w ogóle otwarcia tematu własnej seksualności. 

JK: Czyli zarówno kobiety, jak i pary. Czy mężczyźni też? 

MF: Oczywiście, że tak. No, bo tutaj też zabawki erotyczne to nie są tylko wibratory. W tym momencie tak naprawdę mamy całą gamę paletę różnych zabawek erotycznych, które tak naprawdę są już dla wszystkich. Są zabawki erotyczne dla par homoseksualnych. Są zabawki erotyczne dla osób, które na przykład mają problemy jakieś z poruszaniem się tak? Czyli tutaj już bardziej mówimy o jakiś meblach na przykład takich bardziej czy jakieś specjalnie wyprofilowanych poduszkach, które ułatwiają po prostu to życie seksualne, branża zabawek czy gadżetów erotycznych cały czas się rozwija i są wymyślane nowe, ale już tutaj naprawdę pokrywa wiele potrzeb i tematów. 

JK: W jakim wieku można zacząć chodzić na randki?

MF: W każdym. To znaczy co tak naprawdę nazwiemy randką? Randką może być równie dobrze to jak przedszkolaki umówią się, że w kącie w zabawkami i że chcą się razem pobawić. I to jest dziewczynka i chłopiec, którzy są sobą zauroczeni. Możemy też to rozpatrywać jako randkę, dlaczego nie albo kiedy dziecko w szkole podstawowej przyjdzie i powie, że chce iść na pizzę z koleżanką, która mu się podoba. To też może być randka. Nikt nigdzie nie zapisał od kiedy można chodzić na randki, więc to jest tylko i wyłącznie związane z tym jakie mamy potrzeby, co chcielibyśmy na takiej randce robić, ale skoro rozmawiamy o seksualności to chyba ważne jest, żeby powiedzieć, że randka nie musi wiązać się z kontaktem seksualnym. Może, ale nie musi. 

JK: Co to jest menopauza?

MF: Menopauza to jest taki okres w życiu kobiety, kiedy przestaje ona miesiączkować. I zazwyczaj dzieje się to pomiędzy czterdziestym piątym, pięćdziesiątym piątym rokiem życia i najpierw te miesiączki są nieregularne, a później już w ogóle ta miesiączka ustępuje. I przyczyną menopauzy jest to, że po prostu zmienia się wydzielanie hormonów w organizmie.

JK: Czy są jakieś inne objawy, z którymi jest związana menopauza?

MF: Oczywiście. Ze względu na to, że są to zmiany hormonalne są to również zmiany w odczuwaniu różnych emocji czy w psychice czy to mogą być też na przykład takie uderzenia gorąca, dreszcze czy zimno, które kobieta w tym okresie może odczuwać. Można odczuwać menopauzę bardzo rożnie, bo kobiety się pod tym kątem różnią, są indywidualne predyspozycje tego jak przez menopauzę się przechodzi. Jeżeli chodzi o takie zmiany w obrębie na przykład narządów, genitaliów no to może być tak, że jest mniejsze nawilżenie pochwy. No to się wiąże właśnie ze zmianą wydzielania tych hormonów.

JK: Czy można oglądać filmy pornograficzne? 

MF: Można oglądać filmy pornograficzne, ponieważ one są dla ludzi, ale zazwyczaj są one oglądane przez osoby dorosłe. W idealnym świecie filmy pornograficzne byłyby oglądane od osiemnastego roku życia, ale – to jest informacja do rodziców – badania pokazują, że większość dzieci ma styczność z pornografią dużo, dużo wcześniej. To jest bardzo ważne to co my na temat tej pornografii dzieciom przekażemy. Kiedyś było tak, że inne pokolenia, na przykład moje pokolenie. nie mieliśmy styczności na samym początku z filmami pornograficznymi przez Internet. Ale były inne treści pornograficzne: gazety w kiosku, kasety w wypożyczalni kaset video. I to również były treści pornograficzne, więc w którymś momencie w życiu dziecko czy nastolatek spotka się z tymi treściami pornograficznymi. I to jest bardzo ważne, żeby ono od nas wiedziało, że to co jest przedstawione zazwyczaj w tych filmach to nie jest prawda, że to jest tylko film. To trochę tak jakby nie wiem oglądali Ironmana. No i wiadomo, że te rzeczy, które się dzieją w tym filmie nie dzieją się w rzeczywistości. Tak samo jest w filmach pornograficznych, czyli one zazwyczaj nie przedstawiają tego jak wygląda zazwyczaj stosunek seksualny, czy jak wygląda relacja seksualna czy w jaki sposób są traktowane osoby, które są w tym filmie, czy jak wyglądają narządy płciowe albo jakie są reakcje genitalne, bo to jest tylko film i to jest bardzo ważne, żeby przekazać taką informację swojemu dziecku. 

JK: Co zrobić, jeżeli będę mieć niespodziewaną erekcję?

MF: To się zdarza i myślę, że bardzo to jest ważne, żeby nie ignorować emocji dziecka, które mogą się w związku trzynastolatka, które się mogą w związku z tym pojawić tylko powiedzieć „Ok. No to może być dla Ciebie trudne kiedy taka sytuacja się wydarzy, jeżeli będziesz w jakimś miejscu publicznym albo będą inne tam osoby.” Bo jeżeli ona się wydarzy, kiedy jest się samemu no to po prostu można przeczekać ten moment. „Ale rozumiem, że to, jeżeli się to wydarzy gdzieś w miejscu publicznym to może być trochę krepujące, możesz się czuć niekomfortowo i to jest naturalne, ale też musisz wiedzieć o tym, że to, że się ta erekcja pojawiła, ona może być związana z pobudzeniem seksualnym, ale nie musi, ponieważ w tym okresie dojrzewania czasem się zdarza, że nasze ciało w taki sposób reaguje, że nawet nie wiem dotknięcie czegoś albo kogoś udem może wywołać taką erekcję i to jest naturalne. Erekcja minie. Ale jeżeli czujesz się z tym bardzo niekomfortowo no to może zapewnij sobie dyskretny punkt, w którym możesz po prostu to przeczekać. Albo żeby po prostu nie czuć się niekomfortowo. No, ale jest to naturalna reakcja organizmu i jeżeli ktokolwiek śmiałby się z Ciebie z tego powodu albo powiedziałby coś nieprzyjemnego no to tylko świadczy o tej osobie i świadczy o jej niewiedzy albo tego, że sobie nie do końca radzi też z tymi różnymi zmianami, które mogą zachodzić w organizmie. No, bo to jest naturalne.” 

JK: W kontekście tego pytania też wydaje mi się ważne, aby powiedzieć, żebyśmy o niespodziewanych erekcjach rozmawiali nie tylko z chłopcami, ale też z dziewczynkami i po prostu uwrażliwiali je na takie tematy i powiedzieli, że to jest OK, że to jest normalne, że nie ma powodów do żartów. Tak samo jak z chłopcami powinniśmy rozmawiać o miesiączce, że czasami może coś przecieknąć, że to też jest normalne i OK i to nie jest powód do żartów, a że po prostu dobrze by było gdybyśmy byli dla siebie mili i że, gdy widzimy, że nasz kolega ma taką erekcję to możemy to zignorować albo po prostu wziąć go na bok i usiąść z nim na chwilę i porozmawiać o czymś innym, a kiedy widzimy, że koleżance przeciekła podpaska na przykład możemy jej dać bluzę, żeby się zasłoniła i też nie robić z tego wielkiej afery, bo to jest chyba ważne też w kontekście rozmów rodziców z dziećmi, żeby po prostu mówić, żebyśmy byli dla siebie mili i żebyśmy informowali nasze dzieci o tym jak działają nasze ciała i żeby one nie były zaskoczone zarówno swoją reakcją jak i płci przeciwnej.

MF: Jasne. Myślę, że to jest bardzo ważne. Myślę, że warto jest też dać taką perspektywę, żeby dziecko czy nastolatek zastanowiły się: OK, ale jak Ty byś się czuł w takiej sytuacji? No, bo Twoje ciało reaguje podobnie. W Twoim ciele zachodzą podobne zmiany i tak jak powiedziałaś czy jest to związane z miesiączką czy tym, że nie wiem, że przecieknie coś i na krześle w szkole będzie krew. To czego Ty byś potrzebował/ potrzebowała w takiej sytuacji? I żeby po prostu no tak jak mówię, żeby być dla siebie miłym, wyrozumiałym i to, że wszyscy przechodzimy przez to samo. Wszyscy tam byliśmy albo wszyscy tam będziemy i przez większość tych sytuacji będziemy przechodzić i warto po prostu nie reagować no właśnie śmiechem albo nie wzbudzać. To jest już i tak wystarczająco trudne dla tej osoby i warto po prostu tego nie pogłębiać. 

JK: Po co jest aborcja?

MF: Odpowiem na to pytanie z punktu i medycznego i z punkty psychologicznego, czyli z tego jak ja to rozumiem i to jaką ja bym na przykład informację przekazała, więc aborcję wykonuje się wtedy, jeśli jest zagrożenie życia lub zdrowia kobiety. Aborcję wykonuje się również, jeżeli lekarz stwierdzi, że płód ma jakieś wady czy nieuleczalne choroby. Aborcję wykonuje się również, jeżeli ciąża jest wynikiem zgwałcenia, bo to również się zdarza. I wtedy kobieta ma wybór związany z tym czy taką ciążę chce zachować czy nie, ale aborcję można wykonać również wtedy, kiedy kobieta na przykład nie jest gotowa na to, żeby posiadać dziecko, żeby być w ciąży albo z różnych innych powodów, dla których dziecka po prostu nie chce mieć. A tych powodów może być bardzo, bardzo dużo. Wychodzę z założenia, że zgodnie z prawami seksualnymi ustalonymi przez WHO każdy z nas ma prawo do decydowania na temat swojego zdrowia seksualnego, na temat swojego ciała, na temat swojej przyszłości, a nie ukrywajmy posiadanie dziecka i podejrzewam, że osoby, które będą słuchały tego podcastu wiedzą jak wielką odpowiedzialnością, jak wielką zmianą w naszym życiu jest posiadanie dziecka. Ja uważam, że każdy z nas powinien mieć wybór do tego czego dla siebie chce w tej przyszłości i czy widzi w tej przyszłości na przykład dziecko.

JK: Myślę też, że warto podkreślić to, że w rozmowie z dzieckiem trzeba powiedzieć, że w Polsce są takie przesłanki do aborcji, ale wiele innych krajów, zdecydowana większość dopuszcza aborcję także z powodu przesłanek ekonomicznych i to jest bardzo ważne, żeby trochę normalizować też ten temat i mówić o tym, że to, że u nas jest tak to nie znaczy, że to jest złe czy dobre, że gdzieś indziej jest inaczej. 

MF: Myślę, że to jest bardzo ważne w ogóle jeżeli rozmawiamy nie tylko w kontekście seksualności, ale ja myślę, że warto jest poszerzać horyzonty naszego dziecka bez względu na to czy to chodzi o kulinaria i mówić, pokazywać mu różne potrawy. Żeby dziecko miało świadomość tego, że to jak jest w Polsce i to jakie my mamy tradycje i w co wierzy większość osób to nie jest jedyny właściwy sposób myślenia i doświadczania świata również w kontekście religii. Przecież katolicyzm nie jest jedyną religią. Mamy jeszcze buddyzm. Mamy różne inne religie i warto edukować i siebie, ale też dzieci.

JK: I zawsze daje taką perspektywę to, że katolicyzm nie jest nawet największą religią, że ogromna część świata wierzy w inne rzeczy i rozmawianie o takich sprawach, o tym kontekście kulturowo – religijnym w aspekcie różnych krajów jest bardzo istotne. Czy można się pozbyć włosów z nóg, brzucha, czy brody?

MF: Można. Można się tak naprawdę pozbyć włosów z każdej części naszego ciała, jeżeli tylko chcemy. Z głowy również, ale ja bym zachęcała do tego, żeby zastanowić się, dlaczego chcemy to zrobić. Czy chcemy to zrobić, bo to nam przeszkadza, czy chcemy to zrobić, bo rówieśnicy usuwają te włosy? Czy chcemy to zrobić, bo uważamy, że włosy w tym miejscu są czymś nienaturalnym? Może się okazać, że jest to naturalne i myślę, że to tutaj do dorosłych należy informacja dla dziecka, że to, że pojawia się owłosienie w takim, a nie w innym miejscu jest naturalne. Też nie zachęcałabym do tego albo bym zwróciła uwagę na to, żeby nie narzucać dziecku tego czy my chcemy, żeby ono usunęło to owłosienie czy nie. To znaczy jeżeli dziecko niekomfortowo czuje się z owłosieniem na nogach, które już się pojawiło to zabronienie mu tego wcale nie rozwiąże tego, że ono będzie się lepiej z tym czuło, albo, że ono tego nie zrobi, więc o wiele lepszą sytuacją jest to jeżeli my dziecko zrozumiemy, dlaczego ono chce to zrobić i będziemy je w tym wspierać i będziemy mu w tym towarzyszyć niż dziecko po prostu zrobi to na własną rękę, jeszcze sobie zrobi jakąś krzywdę albo po prostu no też same emocje, które się będą z tym wiązały, że to jest coś zabronionego, że to jest coś czego nie powinno robić, że będzie robiło to w ukryciu. No myślę, że każdy chciałby uniknąć takiej sytuacji.

JK: Jak wygląda poród?

MF: Poród może wyglądać bardzo różnie bez względu co pokazują. Poród jest wtedy, kiedy dziecko opuszcza macicę, a macica to jest ten wewnętrzny narząd płciowy u kobiety. I jest to proces czasem dłuższy, czasem krótki. Tak naprawdę poród może trwać od kilku minut do kilkunastu godzin, a nawet dni. I on ma różne etapy. Najpierw są skurcze. Później szyjka macicy się rozszerza tak, żeby zmieściło się przez nią dziecko. Później kobieta poprzez parcie wypycha to dziecko przez kanał rodny i zazwyczaj dziecko wychodzi na zewnątrz głową do świata, ale nie zawsze. Ta cała procedura wymaga ingerencji medycznej i lekarzy. Czasami jest to poród właśnie poprzez cesarskie cięcie, czyli wtedy przecinane są powłoki brzuszne i dziecko jest wyciągane na zewnątrz. No i potem, kiedy dziecko przyjdzie na świat to jeszcze kobieta rodzi łożysko, więc to jest taki proces i tak jak powiedziałam on może wyglądać bardzo różnie, bo też są różne wskazania i przeciwskazania do różnych form porodu. A do rodziców mam jeszcze taką prośbę do tego, żeby jeżeli będą przekazywać taką informację na temat porodu to, żeby nie straszyli dzieci, szczególnie dziewczynek. Nawet, jeżeli uważają, że ta ich historia porodowa była bardzo trudna czy była jakaś traumatyczna to każdy z porodów wygląda inaczej. I to, że my mieliśmy jakieś doświadczenie wcale nie oznacza, że nasze dziecko czy ktokolwiek inny będzie miał takie samo doświadczenie. Niestety bardzo dużo kobiet później w wieku dorosłym boi się porodu ze względu na to jaki przekaz otrzymały od swoich matek, ciotek, babć. A to wcale tak nie musi wyglądać. Już nie wspomnę o takich przekazach typu: „No, że to przez Ciebie mam tutaj te blizny” albo „Tak się przez Ciebie nacierpiałam.” No przecież, jeżeli wejdziemy na chwilkę w głowę tego małego dziecka czy nastolatka, czy nastolatki no to jaki to jest komunikat? Że ja przez Ciebie cierpiałam, czyli ten poród ogólnie był jakimś złym, okropnym doświadczeniem i że to Twoja wina, bo myślę, że to jest bardzo ważne, żeby wiedzieć, że dzieci szczególnie te młodsze one nie mają takiego poczucia, że ich procesy poznawcze są dużo mniej zaawansowane niż nasze. I mogą rozumieć to w inny sposób, czyli na przykład, jeżeli się rodzice rozstają to dzieci bardzo często rozumieją to, że to jest przez nich, że oni coś złego zrobili. Tak samo, jeżeli chodzi o poród no nie chcemy przekazywać takiej informacji i, bardzo proszę, nie przekazujmy takiej informacji dzieciom, że to one były tą przyczyną bólu i tego, że mama teraz ma rozstępy na brzuchu i że tak to brzydko wygląda i ona się z tym źle czuje, bo myślę, że to nie jest fajny komunikat. 

JK: Totalnie odnajduję się w Twojej historii, bo ja przez całe moje życie słyszałam, że poród to było dla mojej mamy traumatyczne doświadczenie w różnych aspektach. Nie tylko bólu, ale też upokorzenia w związanego z personelem medycznym.I dla dorosłej kobiety bycie w ciąży i poród to jest ostatnia rzecz, którą biorę pod uwagę. Nie wykluczam posiadania dzieci. Myślę, że jeżeli kiedyś się zdecydujemy to to będzie adopcja. Ale myślę, że ta historia mojej mamy, doświadczenie mojej mamy i to, że ja słyszałam o tym od najmłodszych lat bardzo mocno to gdzieś siedzi we mnie i dopiero teraz zdaję sobie sprawę, że nasza decyzja o nieposiadaniu dzieci wynika z różnych aspektów, ale ten konkretnie dotyczący ciąży i porodu wynika w dużej mierze z historii mojej mamy. 

MF: Jasne, czyli doświadczyłaś tego na własnej skórze. Myślę, że w ogóle większość z nas doświadczyła tego na własnej skórze. To też nie chodzi o to, żeby przedstawić jakiś lukierkowy, cukierkowy obraz tego porodu. No, bo wiadomo, że poród wiąże się z bólem, wiąże się z różnymi trudnymi sytuacjami. On może być traumatyczny, ale myślę, że to jest ważne, żeby przekazać taką informację, że może, ale nie musi. Czyli tak jak w życiu, że nie wiemy co się wydarzy, że to może być inne doświadczenie dla Ciebie niż było dla mnie i może być OK.

JK: Ale skoro jestem przy temacie porodu to zapytam też: czym jest połóg?

MF: Połóg jest czwartym etapem ciąży, czyli tym w którym organizm dochodzi do siebie po porodzie. No, bo poród jest bardzo dużym wysiłkiem dla ciała kobiety, więc po pierwsze musi dojść do regulacji hormonalnej w tym czasie. Ciało musi też się oczyścić, czyli pochwa. Macica się oczyszcza z tego wszystkiego co się wytworzyło podczas tej ciąży. No i może to być też bardzo trudny moment dla kobiety. Po pierwsze ciało jest obolałe, jest zmęczone. Mamy sytuację, w której mamy małą istotę, którą trzeba się opiekować. Do tego mogą dochodzić wahania nastrojów. One mogą się pojawić, ale nie muszą, ale bardzo często się pojawiają i myślę, że jest to ważne, żeby o tym też mówić, że może tak być, że kobieta będzie miała różne stany emocjonalne i psychiczne w tym okresie i że może potrzebować też pomocy i że ważne jest to, żeby dać sobie czas pod wieloma względami. Żeby też umieć i nauczyć się prosić o pomoc w tym czasie i sygnalizować zarówno partnerowi czy partnerce to jak się czujemy, czy zaangażować też inne osoby, które mogą nam w tym okresie pomóc.

JK: Skorzystałam z okazji, ponieważ w naszym drugim podcaście przeprowadziliśmy kiedyś rozmowę i tam też padł temat połogu. I się bardzo fajna rozmowa na ten temat wywiązała i okazało się, że faktycznie nie rozmawiamy, że kobiety przechodzą ciążę i nie wiedzą co je spotka po niej, że nieświadomie robimy z tego też jakiś temat tabu. Co więcej na przykład Instragram w swoich zakazanych hasztagach ma hasztag połóg co było dla mnie oburzające. 

MF: Ooo. Nie wiedziałam nawet. 

JK: Ja też nie wiedziałam, bo właśnie tak sobie pomyślałam, że o tym tak nie rozmawiamy, że to jest tak wykluczony temat, a z drugiej strony dotyczy każdej kobiety, która zostaje matką rodząc dziecko biologicznie, więc apeluję tutaj jak mam taką okazję do każdej mamy, żeby rozmawiała ze swoimi dziećmi, zarówno z synami jak i córkami o tym jak wygląda i też żebyśmy mówili o tym, że czas połogu może być różnym doświadczeniem dla różnych osób, ale niewykluczenie jest to czas, w którym potrzebujemy wsparcia i pomocy. I nie tylko ze względu na te wszystkie zmiany, które się dzieją z ciałem, ale też z tym, że właśnie pojawia się nowy domownik w naszym gospodarstwie. I zawsze bardzo mi się podoba to porównanie, że wyobraźmy sobie jakby ktoś dorosły miał z nami zamieszkać na stałe w naszym domu i jak bardzo by to przeorganizowało nasze życie, a teraz mamy małą istotę, którą trzeba się zająć dwadzieścia cztery godziny na dobę. I jak to przeorganizowuje całą codzienność? I ten temat połogu tak strasznie jest mi bliski w tym aspekcie, że trzeba o nim rozmawiać i że wciąż za mało o nim mówimy i mam dużo przyjaciółek, które przechodzą ten czas i też myślę, że dla nich to będzie takie wsparcie, jeżeli w społeczeństwie zaczniemy o tym otwarcie rozmawiać.

MF: Zdecydowanie to jest bardzo ważne i myślę, że tak jak w przypadku porodu warto też mówić, że można to przechodzić bardzo różnie. I że ciało może różnie reagować, że ciało się też zmienia. I to nie jest tak jak jest to przedstawione właśnie na Instragramie albo w magazynach, że po trzech tygodniach albo wtedy, kiedy połóg się kończy to już kobieta wraca po prostu do tego samego stanu i jej ciało wygląda w taki sam sposób jak wyglądało przed ciążą. To jest w ogóle obraz zaburzony i myślę, że później to ma bardzo duży wpływ na to jaką presję kobiety na siebie wywierają, że od razu muszą wrócić do tak zwanej ,,formy”, a nie zauważają tego jak wiele zmian zaszło w ich organizmie, w ich życiu. Też w życiu seksualnym. Bo o tym też się za mało mówi i to wcale nie jest tak, że kiedy już ciało jest zagojone to, że to już jest ten moment, kiedy należy wrócić do tego życia seksualnego. Wcale tak nie musi być. 

JK: Czy po każdym seksie rodzą się dzieci?

MF: Nie, nie po każdym seksie rodzą się dzieci. Myślę, że tutaj warto też wrócić do w ogóle definicji tego co to jest seks? Czyli tego, że może to być seks oralny. Może to być seks analny, podczas którego po prostu do zapłodnienia nie dojdzie, ale też nie każdy seks kończy się ciążą z tego powodu, że można się zabezpieczać. I jeśli stosujemy antykoncepcjęto wtedy nie na 100% (bo nigdy nie możemy mieć 100% pewności jeżeli chodzi o antykoncepcję) ale na 99,9% w zależności od metody możemy być pewni, że z tego seksu nie urodzą się dzieci. 

JK: Warto też powiedzieć że wcale nie trzeba seksu, aby urodziło się dziecko ponieważ mamy metodę zapłodnienia in vitro dla par, które nie mogą mieć dzieci w sposób naturalny i to też jest OK i to też jest normalna sprawa i metoda na posiadanie dziecka, jeżeli go pragniemy. 

MF: Tak myślę, że to jest bardzo ważne o czym powiedziałaś, że są różne inne metody; nie tylko poprzez tym kontakt seksualny czy poprzez penetrację może dojść do zapłodnienia. Seks nie zawsze wiąże się z posiadaniem dziecka, a posiadanie dziecka nie  zawsze wiąże się z seksem. Myślę, że to jest też ważne żeby powiedzieć, że to jest mit, że kobieta może zajść w ciążę tylko i wyłącznie w dni płodne. Zdolność do zajścia w ciążę; czas kiedy owulujemy może się wahać, a więc prowadzenie kalendarzyka czy obserwacja swojego cyklu nie jest forma antykoncepcji, choć niektórzy tak uważają. Po prostu bardzo ryzykowne.

JK: Wtrącę to tylko, że powiedzieliśmy już w jednym z odcinków że metoda kalendarzykowa jak ją potocznie nazywamy naturalna metodą planowania rodziny, a nie antykoncepcji ponieważ jej skuteczność jest zbyt niska aby uznać ją za antykoncepcję.

MF: Dokładnie tak, a już nie mówię o stosunku przerywanym który nie jest formą antykoncepcji. Ponieważ w preejakulacie również mogą znajdować się plemniki i nie jest to w żaden sposób forma zabezpieczenia przed ciążą.

JK: Możemy też dodać, że plemniki/spermę można przenieść na przykład na palcach w głąb żeńskich narządów rozrodczych i w ten sposób również można zajść w ciążę.

MF: Dokładnie tak nie musi być to tylko i wyłącznie penetracja.

JK: Dlaczego ludzie nie chcą mieć dzieci?

MF: Ludzie nie chcą mieć dzieci z bardzo różnych powodów. Myślę że każdy może mieć bardzo inny powód. Trzeba by było i zapytać, żeby tak naprawdę poznać dlaczego takiej potrzeby nie mają. Ale jest to zupełnie normalne i naturalne, bo nie każdy chce mieć dziecko; nikt nie powiedział że wszyscy mają mieć dziec. Jest to tylko i wyłącznie decyzja każdego z nas.

JK: Co to jest opryszczka narządów płciowych?

MF: Opryszczka narządów płciowych to jest taka choroba przenoszona drogą płciową i jest ona wywołana przez wirusa. Najczęściej do zakażenia dochodzi właśnie poprzez kontakt seksualny. Do głównych objawów należą: ból w okolicy narządów płciowych, swędzenie i pieczenie okolic intymnych, ale też pęcherzyki w okolicy krocza oraz narządów płciowych. Dlatego to jest tak bardzo, żeby się zabezpieczać i jeżeli jakiekolwiek niepokojące objawy albo symptomy się zauważy u siebie to o tym powiedzieć albo rodzicowi albo powiedzieć, że chcemy skonsultować się z lekarzem; żeby się absolutnie tego nie wstydzić. Jeżeli zauważymy cokolwiek co nas niepokoi, jakiekolwiek objawy czy jakieś zmiany, które nas niepokoją to żeby o tym powiedzieć. Dziecko musi też czuć się komfortowo w tej rozmowie. Jeżeli dziecko nie będzie się czuło komfortowo w rozmawianiu na temat swoich narządów to nie nie przyjdzie i nie poprosi o pomoc tylko na przykład zacznie wpisywać objawy w Google, wtedy może zacząć przeżywać jeszcze bardziej silny lęk/wstyd z tym związane. Nieleczone choroby, szczególnie te narządów płciowych, mogą mieć bardzo poważne konsekwencje i należy się tym zająć. W najgorszym przypadku, bo czasem tak się zdarza że nadinterpretuje my pewne objawy, ale lepiej jest to sprawdzić i mieć wiedzę od specjalisty czy zrobić sobie test czy zrobić badanie i mieć pewność, że jest ok. 

JK: Apel do rodziców: infekcje intymne faktycznie najczęściej przechodzą za pomocą seksualnych natomiast nie jest to jedyna metoda zarażenia się. Możemy się zarazić korzystając z publicznej toalety albo od domowników więc jeżeli przychodzi do nas dziecko z takim problemem to nie możemy założyć że ona/on jest aktywna/y seksualnie i robić z tego wielką aferę Tylko faktycznie trzeba ją/jego wesprzeć i prowadzić przez leczenie, które też jest bardzo proste. Jest to często terapia antybiotykowa. Nie ma co robić wielkiej afery tylko to jest tak jakbyśmy leczyli przeziębienie. 

MF:Jeżeli chodzi o infekcje przenoszone drogą płciową to też edukować dzieci, że można posiadać daną chorobę, ale nie mieć objawów. Co jest też bardzo ważne w przypadku edukacji chłopców, żeby korzystali z antykoncepcji pod postacią prezerwatywy,  bo to jest jedyna metoda, która nas rzeczywiście chroni przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Trzeba normalizować wykonywanie różnych badań zanim się rozpocznie współżycie z nową partnerką/nowym partnerem czy w ogóle zacznie się współżycie. Normalizować, że jest to tak naprawdę dbanie o swoje bezpieczeństwo, że się badamy pod kątem chorób przenoszonych drogą płciową i nie unikamy antykoncepcji barierowej, bo mamy na celu uchronienie i siebie (ale też partnera/partnerki).


JK: Ten temat jest tak szeroki i będziemy o nim jeszcze mówić z szczególnie w odcinku 15. OK, to wszystko z mojej listy! Ogromnie ci dziękuję jeszcze raz za twój czas, za wiedzę, i że za to że na Instagramie i w swoich kanałach robisz świetną robotę!

MF: Dziękuję bardzo za zaproszenie i czekam z niecierpliwością Mam nadzieję że ten podcast którego się podjęłaś rzeczywiście pomoże wielu osobom i dorosłym opiekunom rodzicom w tym żeby czuli się komfortowo w rozmawianiu na temat seksu między sob, ale też  żeby mogli przekazać z większą łatwością i lekkością tę wiedzę dalej. Ważne żeby powiedzieć, że rozmowy o seksie nie muszą być jakieś super poważne i owiane tajemnicą czy wstydem; że to mogą mieć po prostu normalne rozmowy przy obiedzie czy innej czynności i że to im po prostu pomoże w tym żeby poczuć się trochę trochę pewniej w tym.  






Pomóż nam stworzyć drugi sezon podcastu!​
Muzyka: Secret Garden by Eugenio Mininni & Jazz 1 by Francisco Alvear | mixkit.co