Jak rozmawiać o seksualności z ośmiolatkiem?

Psycholożka i i seksuolożka Aleksandra Plewka radzi jak rozmawiać z ośmiolatkami o dojrzewaniu, transpłciowości, przemocy seksualnej i ciele.

Aleksandra Anna Plewka

psycholożka, seksuolożka, absolwentka wydziału Psychologii oraz studiów podyplomowych w zakresie seksuologii klinicznej Uniwersytetu SWPS w Warszawie, członek Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Doświadczenie zdobywała w Poradni Seksuologii i Patologii Współżycia Szpitala Nowowiejskiego w Warszawie, Instytucie Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego oraz w Ogólnopolskim Pogotowiu dla Ofiar Przemocy Niebieska Linia. W pracy z dziećmi i młodzieżą doświadczenie zdobywała między innymi na Oddziale Psychiatrii Dziecięcej Szpitala WUM oraz w poradniach psychologiczno pedagogicznych i domach dziecka. Obecnie jest pracownikiem Kliniki Psychiatrii Sądowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Na codzień zajmuje się praktyką w podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniach (SFBT), opiniuje także klientów w każdym wieku ubiegających się o sądowna zmianę dokumentów w procesie korekty płci. 

Pomóż nam stworzyć drugi sezon podcastu!

Jeśli chcesz wesprzeć finansowo pracę nad drugim sezonem podcastu oraz edukację seksualną w Polsce, dołącz do zbiórki!

Pytania z odcinka:

[00:02:33] Jak zbudowane są kobiece narządy rozrodcze?
[00:05:58] Co to jest seks?
[00:07:24] Czy wszyscy uprawiają seks?
[00:07:42] Jak to się dzieje, że kobiety zachodzą w ciążę?
[00:08:49] Co to jest dojrzewanie?
[00:10:35] Czym jest transpłciowość?
[00:19:38] Kiedy urosną mi piersi?
[00:20:26] Czy piętnastoletni kuzyn może mnie dotykac po pupie?
[00:21:00] Jakie są synały przemocy seksualnej wobec dzieci?
[00:26:21] Jak rozpocząć rozmowę na temat przemocy seksualnej?
[00:27:49] Gdzie uzyskać pomoc dla ofiar przemocy seksualnej?
[00:30:12] Co to jest aborcja?
[00:30:52] O co chodzi w Proteście Kobiet?

Transkrypcja:

Dzisiaj, wraz z Aleksandrą Plewką – psycholożką i seksuolożka, porozmawiamy m.in. o tym jak wytłumaczyć ośmiolatkom czym jest seks i jak wygląda dojrzewanie. Aleksandra jest absolwentką wydziału Psychologii oraz studiów podyplomowych w zakresie seksuologii klinicznej Uniwersytetu SWPS w Warszawie i członkinią Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Doświadczenie zdobywała w Poradni Seksuologii i Patologii Współżycia Szpitala Nowowiejskiego w Warszawie, Instytucie Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego oraz w Ogólnopolskim Pogotowiu dla Ofiar Przemocy Niebieska Linia. Pracowała także z dziećmi i młodzieżą na oddziale psychiatrii dziecięcej oraz w poradniach psychologiczno pedagogicznych i domach dziecka. Obecnie jest pracownikiem Kliniki Psychiatrii Sądowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Na co dzień zajmuje się praktyką w podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniach (SFBT), opiniuje także klientów w każdym wieku ubiegających się o sądowna zmianę dokumentów w procesie korekty płci. 

JK: Dzień dobry Aleksandro. Bardzo dziękuję za nasze dzisiejsze spotkanie. A zaczynamy kwestią bardzo istotną. Bo pierwsze pytanie na mojej liście brzmi. Jak zbudowane są kobiece narządy rozrodcze? 

AP: To może od razu powiem, że ja z definicji nie podjęłabym się tłumaczenia tego ośmiolatkowi bez rysunku. I zawsze zachęcam rodziców do tego, żeby wykorzystywać rysunki. Bo sama pamiętam swoje egzaminy z seksuologii, gdzie było dokładnie to samo pytanie tylko że tam trzeba było bez rysunku. I tłumaczenia na przykład z czego zbudowany jest penis w momencie, kiedy nie mamy żadnej pomocy obrazkowej. Dla ośmiolatka zrozumienie tego będzie niezmiernie trudne, zbyt abstrakcyjne tak naprawdę. Także polecam, jeżeli chodzi o kobiece i o męskie narządy rozrodcze skorzystać z grafik dostępnych w Internecie. Ważne, żeby wybrać rysunkową grafikę na początek, niekoniecznie zdjęcie. A później, jeżeli dziecko jest dalej zainteresowane, dalej chciałoby wiedzieć: a jak to wygląda u Ciebie, mamo? Jak to wygląda u taty? Wtedy można pokazać już bardziej realistyczne zdjęcia. I przede wszystkim używać nazw, które są poprawne. Nie mówimy o muszelkach, nie mówimy o jamkach, o ślimaczkach, bo takie rzeczy też już się zdarzało mi usłyszeć. Tylko mówimy: łechtaczka, pochwa, wargi sromowe. I dziecko może zapytać: A co to w zasadzie jest? Polecam tutaj rodzicom po prostu pewnego wieczoru tak w ramach własnej edukacji usiąść i się dokształcić. W Internecie można spokojnie znaleźć cały ten opis, bo jest to powiedziałabym wiedza z biologii. W zasadzie można łatwo sobie przypomnieć co jest fałdem skórnym, a co ma inną budowę? I dziecku wtedy można łatwiej na ten temat odpowiedzieć. 

JK: Czy możesz zatem tak w kilku słowach opisać jakbyśmy mogli się zwrócić do dziecka mając tę pomoc rysunkową. 

AP: Zazwyczaj wskazujemy: Spójrz. Na przykład tu jest pochwa. Pochwa jest takim miejscem czy takim otworem, do którego wchodzi penis mężczyzny w trakcie seksu. Tutaj, jeżeli dziecko wie co to jest seks to jest łatwiej. Jeżeli nie wie to to nas sprowadza do kolejnego pytania. Tutaj są wargi sromowe mniejsze, wargi sromowe większe, czyli to są fałdy skóry, które ochraniają wejście do pochwy. Tutaj jest owłosienie. Owłosienie też spełnia swoją funkcję – chronią, czyli są potrzebne. I są różne teorie na ten temat, to nie jest pytanie na które odpowiedź można wykuć „na blachę”. Dużo zależy od tego jak wychowujemy dzieci. Nie jest tak, że w momencie, w którym nasze dziecko nie ma pojęcia w ogóle o narządach i my zaczniemy mu to opisywać to ono poprzestanie na tym, że pochwa to jest na przykład taki otwór, wejście dla penisa. Będzie pytanie właśnie co to jest penis, a po co, a dlaczego i tak dalej. Więc tutaj po prostu polecam się dokształcić i polecam na obrazku pokazywać te poszczególne narządy. 

JK: OK. Wspomniałaś o tym, że jedno zagadnienie budzi kolejne pytania. I wspomniałaś też o tym, że kiedy mówimy o budowie narządów rozrodczych naturalnie przechodzimy do kwestii seksu. Zatem jak możemy opisać ośmiolatkowi czym jest seks? 

AP: Od razu chciałabym zaznaczyć, że z pytaniami o seks, z pytaniami o seksualność u dzieci, ja się śmieję, jest trochę jak z butami. Czyli nie pakujemy ośmiolatka w buty dla trzylatka ani w buty dla jedenastolatka mimo tego, że buty spełniają tę samą funkcję. I tak samo jest z pytaniami o seksualność, czyli dla normy rozwojowej tłumaczymy to co dziecko na początek powinno wiedzieć, a wszelkie dalsze zawiłości wyjaśniają się stopniowo. Czyli tutaj można powiedzieć, że jest to seks jest czynnością, współżyciem, a współżycie dotyczy osób dorosłych – na przykład mnie i taty, mnie i mamy, mnie i innej osoby partnerskiej, którą mamy w relacji. Jeżeli dziecko jest tego świadome. I mówimy o nim wtedy, kiedy dwie dorosłe osoby chcą być blisko siebie będąc nago całują się, przytulają, dotykają i sprawiają sobie przyjemność. Na razie myślę, że to wystarczy. 

JK: Czy wszyscy uprawiają seks? 

AP: Nie wszyscy. Seks uprawiają te osoby, które się na to zgadzają i które mają na to ochotę i którym sprawia to przyjemność. Są też osoby, które seksu nie uprawiają, bo nie chcą, nie mają na to ochoty. 

JK: Jak to się dzieje, że kobiety zachodzą w ciążę?

AP: Tutaj trzeba dziecku już wytłumaczyć – jak wcześniej wspomniałam – co to jest pochwa, penis czyli narządy płciowe. Podczas seksu z penisa mężczyzny, można się odnieść do taty, bo często te pytania są „ty i tata, ty i mama” więc tutaj zazwyczaj to jest to miejsce, gdzie rodzice się wykładają. To jest największy chyba element pewnego wstydu i niepewności. Ale można powiedzieć, że podczas seksu z penisa taty wydostaje się płynna substancja, która zawiera w sobie mnóstwo… miliony plemników, czyli takich małych komórek, które później w momencie, kiedy penis wchodzi do pochwy dalej poruszają się już same. I te plemniki wędrują do komórki jajowej mamy. Jednej z wielu, które mama ma w sobie i jeżeli one się połączą, czyli jeden z tych plemników połączy się z tą komórką to dochodzi do zapłodnienia. I z tego za 9 miesięcy rodzi się dziecko. 

JK: Co to jest dojrzewanie?

AP: Dojrzewanie to jest zespół zmian w ciele zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Ciało produkuje substancje, które się nazywają hormony i to są substancje, które płyną, pomagają nam spać, myśleć, ale także są odpowiedzialne za to jak wyglądamy, jak się czujemy. I zmiany w ciele mogą Ciebie – zwracamy się do dziecka – czekać już niedługo, bo pierwsze możesz zauważyć u siebie już nawet około dziesiątego albo jedenastego roku życia. I później będziesz zauważać kolejne… I tutaj zależy też do jakiego dziecka mówimy. Bo jeżeli mówimy do chłopców to inaczej, do dziewczynek inaczej. I też bardzo chciałabym nakreślić to, że dla dzieci transpłciowych, u których zauważamy, że w zasadzie ta identyfikacja z płcią biologiczną nie zachodzi. One mówią, że po prostu się tak się nie czują to też inaczej trochę mówimy o dojrzewaniu. Natomiast zakładamy, że mamy na przykład ośmiolatka i mówimy do ośmiolatki. To, że właśnie zobaczysz, że zmienia się Twoje ciało. Na przykład mogą zacząć rosnąć Ci piersi. Zobaczysz, że w niektórych miejscach Twojego ciała na przykład pod pachami, w okolicach intymnych zaczyna Ci się pojawiać owłosienie. Możesz też odczuwać zmiany nastroju, czyli możesz mieć momenty, kiedy jest Ci bardziej smutno, bardziej wesoło. Ale warto żebyś o tych wszystkich zmianach mówiła mi jeśli coś Cię niepokoi, coś chciałabyś wiedzieć to zawsze możesz się zwrócić się z takim pytaniem. 

JK: Wspomniałaś o rodzicach dzieci transpłciowych i że jednym objawów, oczywistym, jest to, że dzieci same mówią, że nie czują tego. A czy możesz troszkę więcej powiedzieć na ten temat? Tak w kontekście, gdyby faktycznie słuchali nas rodzice dzieci transpłciowych. Na co oni mogą zwrócić uwagę? Jakie są inne sygnały i jak mądrze postąpić w tej sytuacji?

AP: Myślę sobie, że jeżeli chodzi o dzieci transpłciowe to powiedziałabym, że tutaj kluczową, podstawową zasadą jest otwartość i uważność, bo dzieci zgłaszają; czy często rodzice mówią, że dziecko na przykład przychodzi i mówi Chcę być chłopcem. Chcę być dziewczynką. Chcę, żeby urósł mi penis, albo nie chcę mieć penisa. I to są oczywiście jedne z wielu sygnałów. Niektóre są dużo bardziej subtelne; w narracjach rodziców dzieci transpłciowych pojawia się na przykład niechęć do stereotypowo dziewczęcych lub chłopięcych zabaw. To taka widoczna dla nich różnica między tym jak funkcjonują dzieci znajomych, a jak funkcjonują ich dzieci. I oczywiście warto z dzieckiem o tych niepokojach porozmawiać. Warto się też temu przyglądać. Najbardziej radziłabym, żeby dziecka nie uspokajać na siłę, na przykład w sytuacji, kiedy dziecko mówi, że nie chce mieć penisa mówić: Nie chcesz mieć penisa – trudno. Słuchaj, wszyscy mają. Wszyscy chłopcy mają, Ty też musisz mieć. Bo to często wynika z tego, że rodzice chcą mieć ten temat przyklepany albo ograny. A to tak naprawdę nie o to chodzi. I kiedy widzimy, że dziecku jest trudno, w przedszkolu może mu być trudno, bo jeżeli dziecko dąży do tej ekspresji to chce nosić na przykład sukienki, kolorowe włosy, buciki i tak dalej a z tego tytułu cierpi, bo na przykład spotyka się z negatywnymi komentarzami w przedszkolu. I wtedy warto skorzystać z pomocy seksuologa dziecięcego. Dla dziecka to jest korzyść: może dowiedzieć się trochę więcej, trochę lepiej to zrozumieć. Natomiast dla nas to jest też informacja co mamy robić dalej. 

JK: A czy możesz powiedzieć – z Twojego doświadczenia – jakie są momenty, w których rodzice dzieci transpłciowych decydują się na spotkanie z seksuologiem czy z psychologiem dziecięcym? 

AP: Najczęściej, kiedy w zasadzie dzieci, które już są nastoletnie, czyli tutaj mówimy często o trzynastolatkach, ale też szesnasto-, siedemnastolatkach i kiedy one mówią rodzicom, czyli „outują” się przed nimi i mówią, że nie czują się tą płcią biologiczną nadaną przy urodzeniu. 

JK: W tym podcaście cały czas powtarzamy, żeby wykorzystywać codzienne sytuacje do rozmowy o seksie. Oczywiście dopasowane do wieku. Kiedy ciocia jest w ciąży, kiedy dziecko samo zaczyna zauważać różnice między wyglądem różnych osób czy w przypadku dzieci transpłciowych są też sytuacje, które możemy naturalnie wykorzystać do rozmowy.

AP: Pewnie. Chociażby sytuacje, w których trzeba się przebrać właśnie w kostium kąpielowy albo w którym pojawiają te podziały ze względu na płeć w rozumieniu takim binarnym, czyli korzystanie z łazienek, szatnie, ale również na przykład zwykłe sytuacje, np. mówię o przyjęciach urodzinowych. Na zasadzie Czemu ja się nie mogę bawić na przykład z dziewczynkami w w dom czy w cokolwiek, bo na przykład wszyscy krzywo na mnie patrzą. I mówią, że idź się pobaw z chłopcami a ja nie chcę. Nie jest tak, że wtedy możemy zacząć tę rozmowę o seksualności, o płciowości, ale na przykład pewna normalizacja: to nie jest tak, że chłopcy mogą tylko i wyłącznie grać w piłkę, a dziewczynki tylko i wyłącznie bawić się w dom, a jeżeli masz na to ochotę i one też zapraszają Cię do tej zabawy to oczywiście baw się. I tutaj to jest ważne, żeby nawet jeżeli to nie będzie jeszcze przestrzeń do rozmowy o seksualności to, żeby dziecko wiedziało, że jeżeli pojawiają się w nim później jakieś wątpliwości to będziemy pierwszą osobą, do której przyjdzie.

JK: A czy możesz polecić jakieś inne źródła, w których rodzice mogliby znaleźć dodatkową wiedzę na ten temat? Jakieś książki, materiały w Internecie?

AP: Zazwyczaj rodzice dokształcają się na forach. Ale oczywiście coraz więcej pojawia się fajnych materiałów, grupa Stonewall w Poznaniu robi super robotę i prowadzi różnego rodzaju kanały informacyjne, gdzie odpowiada na wiele pytań związanych z seksualnością. Nie tylko transpłciowością, ale seksualnością w ogóle. Bo nie zapominajmy jeszcze, że sami rodzice mają wiele pytań związanych z orientacją seksualną więc to nie tylko sama płciowość, ale również orientacja. Co jeszcze? Grupa Lambda w Warszawie ma sporo kanałów informacyjnych, robią grupę dla rodziców. Więc jeżeli rodzice czują, że może ich to dotyczyć, zgłaszają się do seksuologa i seksuolog mówi Tak, z dużym prawdopodobieństwem jest tak że Państwa dziecko jest transpłciowe to mogą się zgłosić na taką grupę. Miałam kilka osób właśnie na konsultacjach i w poradnictwie, które właśnie były rodzicami osób transpłciowych. I też potrzebowały psychoedukacji, potrzebowały przegadania tego doświadczenia. Poszukiwały informacji właśnie jak się zwracać, jak reagować. Podstawowym pytaniem, które się zdarzyło było to czy przyzwalać mojemu synowi na chodzenie w sukience po domu? Czy to tak można nie? I rozmawiałyśmy. Zawsze polecam, aby sprawdzać wiedzę z kilku źródeł, żeby to nie było tylko i wyłącznie jedno. Bo też wiele informacji jest błędnych albo takich które w zasadzie nie pomagają, a szkodzą.

JK: Wspomniałaś o tym, że pojawia się pytanie: jak się zwracać? Czy możesz dać rodzicom, którzy nas słuchają jakieś rady w tym obszarze? 

AP: Po prostu zapytać Jak chcesz, żeby się do Ciebie zwracać? I wtedy dziecko raczej powie. Ja mówię rodzicom tak. Słuchajcie, jest to pewnego rodzaju próba i sprawdźcie po prostu czy to z Wami zostanie? Czy to…. Bo musimy wiedzieć, że elementem doświadczania płciowości w rozwoju psychoseksualnym jest również sprawdzanie do jakiego stopnia się identyfikuje z płcią w ogóle czy z płcią też w rozumieniu binarnym. Płeć jest konstruktem sferycznym, nieliniowym. To już wiemy. Ale dla dzieci na początku to jest taka dość spolaryzowana identyfikacja: jestem dziewczynką czy jestem chłopcem i jak to wygląda, jakie są różnice? I jednym z naturalnych elementów ekspresji tej seksualności jest na przykład przez chłopców identyfikowanie się z elementami kulturowo uznawanymi za stereotypowo dziewczęce. Są sytuacje, kiedy chłopcy chcą się ubrać w sukienkę. Trochę na zasadzie sprawdzenia jak to jest. Ale jest to naturalny etap rozwoju i ja mówię do rodziców: Po prostu spróbujcie. Zapewnijcie dziecku jak najwięcej j bezpiecznej przestrzeni. I jeżeli to z Wami zostanie to zostanie. A jak nie zostanie to po prostu był to element rozwojowy i przeszedł dalej. I to też pomaga. To, że zaczniecie się do dziecka zwracać innym imieniem przez chwilę albo tak jak ono by chciało. nie jest niczym szkodliwym i może być tak że ono za miesiąc czy za dwa przyjdzie i powie: Nie! Słuchajcie, wracamy. To jest też bardzo ważna informacja.

JK: OK. Wracam do mojego zestawu pytań. Bardzo się cieszę, że odbiegłyśmy i że temat transpłciowości się tutaj pojawił. Kiedy urosną mi piersi? 

AP: Nie ma jednej granicznej daty, kiedy urosną Ci piersi. Dlatego nie przejmuj się, jeżeli Twoim koleżankom zaczną rosnąć, a Tobie jeszcze nie. Albo jeżeli Ty będziesz pierwsza, a koleżankom jeszcze nie zaczną rosnąć piersi, bo jest to właśnie element dojrzewania, czyli zmian w ciele. A ze zmianami w ciele jest trochę tak, że dla każdego to są zmiany indywidualne, we własnym tempie. I stąd niektórzy w klasie są na przykład wyżsi, niektórzy niżsi. Niektórzy rosną szybciej, inni wolniej. I tak samo jest ze zmianami w ciele. Więc kiedy Twoje ciało zacznie dojrzewać, czyli pojawią się zmiany tych substancji, które masz w środku to też za tym będzie szło właśnie to, że urosną Ci piersi. A kiedy to będzie i czy będziesz miała wtedy lat dziesięć, czy będziesz miała lat dwanaście to już zobaczymy. 

JK: Czy piętnastoletni kuzyn może mnie dotykać po pupie? 

AP: Najprostszą odpowiedzią na to pytanie jest nie. Nikt nie może Cię dotykać po pupie, bo pupa jest tak zwanym miejscem intymnym, czyli takim które jest tylko Twoje. I zasadniczo nikt nie może tego robić. Ważne jest też to, żebyś mówiła o takich sytuacjach, kiedy ktoś próbuje Cię dotykać po pupie, namawia do tego żebyś mu pozwoliła na dotykanie się po pupie.

JK: A czy możesz powiedzieć na jakie sygnały powinni rodzice zwrócić uwagę właśnie w kontekście przemocy seksualnej względem dzieci? Bo to niekoniecznie zawsze będzie tak jasno wyrażone pytanie czy stwierdzenie. To będą też subtelne sygnały. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę? 

AP: Wiemy na temat przemocy seksualnej wobec dzieci, że tak naprawdę z takich bezpośrednich wskaźników przemocy seksualnej wobec dzieci to mamy w zasadzie ich bardzo niewiele. Tak naprawdę takim bezpośrednim wskaźnikiem jest obecność spermy w jamach ciała, czyli w ustach, czy w pochwie, czy na ciele dziecka. Albo ewentualnie zakażenie chorobą przenoszoną drogą płciową chociaż to też nie jest stuprocentowe. Tak naprawdę wszystkie inne sygnały są sygnałami pośrednimi, czyli czymś na co musimy zwrócić uwagę i co powinno być poparte też rozmową z dzieckiem i uzyskaniem informacji od niego. Myślę sobie, że teraz szczególnie ważne jest to, żeby zwracać uwagę na aktywność internetową dziecka. Bo od dłuższego czasu żyjemy głównie online i to niestety jest bardzo podatny grunt na to, żeby ta przemoc seksualna wobec dziecka się rozwijała. Bo to przecież nie jest tylko tak czy wyłącznie tak, że przemoc seksualna to jest to dotykanie po pupie bez pytania. To jest też wysyłanie zdjęć dzieciom, to jest pisanie do nich wiadomości o treści która jest dla nich nieodpowiednia. To jest również pokazywanie im siebie, czyli na przykład dorosła osoba obnaża się przed dzieckiem w Internecie. I to jest też szantażowanie dzieci, to jest proszenie dzieci o to, żeby się obnażyły czy pokazały jakąś część swojego ciała. Więc tutaj ważne jest, żeby tę aktywność monitorować. Jeżeli rodzice mają potrzebę to tutaj fundacja Dajemy Dzieciom Siłę robi dużo dobrej roboty, jeżeli chodzi o cyberprzemoc wobec dzieci, też ze zwróceniem uwagi na przemoc seksualną. 

Musimy brać pod uwagę – o ile nie sprawdzimy całej aktywności naszego dziecka – że może być tak że dziecko będzie miało kontakt z treściami seksualnymi nieodpowiednimi dla swojego wieku w Internecie. Mając z dzieckiem relację opartą na zaufaniu, gdzie wiemy, że ono powiedziałoby nam, gdyby coś się stało, mamy dużo większą szansę, żeby to wykryć niż wtedy, kiedy my nie wykazujemy zainteresowania w ogóle tym co dziecko robi w Internecie. Bo w tym momencie dziecko po prostu uzna, że nas to nie obchodzi, nas to nie interesuje. Więc po co nam o tym mówić. 

JK: Co powinno zwrócić naszą uwagę? Jakie zachowanie dziecka może wskazywać na to, że doświadcza ono przemocy seksualnej? 

AP: Zmiany nastroju.Zmiany cyklu dobowego.Jeżeli wiemy, że dziecko jest żywe albo ma jakąś ekspresję emocjonalną którą znamy i która jest dla nas, powiedzmy, bazowa, czyli naturalna dla naszego dziecka i ona się nagle zmienia; dziecko robi się smutne, wycofane, ale może być też drażliwe, niespokojne, poirytowane to już powinno zwracać naszą uwagę. Częstym elementem są trudności ze snem. Dzieciom ciężko się zasypia, są płaczliwe, drażliwe. Nie chcą iść do łóżka. Moczenie nocne też jest jednym, czy może być, z takich sygnałów o podłożu lękowym. Używanie słów, których na przykład w naszym domu się nigdy nie używa. I znowu. Dziecko może coś usłyszeć w szkole, przeczytać gdzieś w Internecie, ale zawsze warto wtedy na to zwrócić uwagę skąd to się wzięło. Nie na zasadzie Nie mów tak bo to brzydko. Tylko skąd to się wzięło. Jak to się stało, że dziecko to usłyszało? Izolowanie się z aktywności; robiliśmy coś razem, graliśmy w gry planszowe, wychodziliśmy na spacery. Teraz dziecko nie chce. Spędzanie bardzo długich godzin przed komputerem, mimo że proponujemy inne aktywności. Jednym ze sposobów, żeby podejść do dziecka przez osoby, które dopuszczają się przemocy seksualnej jest uwiedzenie go, czyli zapewnienie mu tak bliskiego kontaktu, ciepłego kontaktu, w którym rodzice schodzą na dalszy plan. Osoba w Internecie niekoniecznie z właściwymi zamiarami staje się powiernikiem dziecka, przyjacielem. Widzimy, że dziecko na przykład woli z tą osobą spędzać czas niż z nami. Myślę, że na to najlepiej chyba zwracać uwagę. 

JK: A jeżeli rodzic ma podejrzenie, że jego dziecko doświadcza przemocy seksualnej to jak rozpocząć rozmowę na ten temat? 

AP: Myślę sobie, że znając nasze dziecko warto zacząć taką rozmowę od szczerości. Gdy widzimy, że coś się z dzieckiem dzieje: Często jesteś smutna, nie chcesz już grać ze mną w planszówki. Tak jak kiedyś grałyśmy. I zastanawiam się co się dzieje. Jeżeli usłyszymy, że nic to możemy zapytać. A jak Ty rozumiesz, jak Ty myślisz czemu tak się stało w sensie, jeżeli nic się nie dzieje to skąd ta zmiana. Jeżeli zaczniemy dziecko wypytywać często a co Ty tam robisz? A kto to jest? A o czym rozmawiacie? To najprawdopodobniej usłyszymy nikt o niczym, nic specjalnego albo a tam. Warto po prostu powiedzieć też jak my się z tym czujemy: czuję się zaniepokojona. Czuję się zmartwiona. Bo się o Ciebie troszczę. Widzę, że dzieje się coś u Ciebie innego. Dzieje się u Ciebie chyba coś trudnego, skoro właśnie jesteś taka smutna i wycofana? 

JK: A kiedy dostaniemy od dziecka potwierdzenie, że doświadcza przemocy seksualnej to jakie powinny być kolejne kroki? Gdzie możemy uzyskać pomoc? 

AP: Tutaj zachęcam właśnie do skorzystania z fundacji Dajemy Dzieciom Siłę lub Centrum Pomocy Dzieciom. Ważnym elementem wsparcia jest wsparcie informacyjne. Taka rozmowa na temat tego co będziemy dalej robić. Czy my to chcemy zgłosić. Tutaj jest jeszcze element prawny nakładający niejako obowiązek na specjalistów, ale też na osoby, które wiedzą o tym, że dziecko może doświadczać przemocy do zgłaszania tego odpowiednim służbom. Więc tak naprawdę zgłaszamy wtedy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Cała ta procedura wymaga dostępu do informacji, wymaga też wsparcia na przykład czy konsultacji z prawnikiem do czego szczerze zachęcam. Bo tak naprawdę to wsparcie informacyjne pozwala rozładować dużo napięcia, które się kumuluje wokół niewiedzy, czyli tego czy moje dziecko będzie na przykład przesłuchiwane. A co, jeśli? Często wtedy zabezpieczany jest komputer domowy z którego korzystało dziecko. Więc tutaj pojawia się wiele takich pytań, na które warto, żeby odpowiedziała osoba, która jest związana z tymi procedurami, czyli prawnik tak naprawdę.

JK: A czy jest jakaś organizacja, która zapewnia bezpłatną pomoc prawną w takich przypadkach ? 

AP: Z tego co kojarzę to fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Niebieska Linia też zapewnia konsultacje prawne związane przemocą i przemoc seksualna oczywiście się w to wlicza. Punkty informacji prawnej również istnieją, ale są finansowane z budżetu miasta i żeby uzyskać pomoc – z tego co pamiętam – trzeba spełniać określone też warunki. To jest pierwsze co mi przychodzi do głowy. Być może pojawiło się coś jeszcze.

JK: OK. Dziękuję. A jak wytłumaczyć ośmiolatkowi czym jest aborcja? 

AP: Myślę, że najprościej trzeba powiedzieć, że to jest zakończenie ciąży i wytłumaczyć, że niektóre osoby, kiedy orientują się, że są w ciąży niekoniecznie mają możliwość czy mają chęć czy czują gotowość do tego, żeby być odpowiedzialnymi – zazwyczaj ośmiolatki już wiedzą co to jest odpowiedzialność – za urodzenie, wychowanie dziecka. Czują, że nie mogą tego zrobić. I wtedy dochodzi do zakończenia ciąży. Jest to decyzja, którą osoba, która ma urodzić dziecko podejmuje. 

JK: Nasze dzieci są bardzo uważnymi obserwatorami codzienności i w związku z tymi protestami które się pojawiają mogą się też pojawić pytania, dlaczego są te protesty? O co w nich chodzi?

AP: Osobiście odpowiedziałabym swojemu dziecku, że chodzi o możliwość wyboru. I powiedziałabym, że tak jak Ty masz możliwość na przykład w domu, żeby wybrać w co się ubierzesz, co zjesz i kiedy nie możesz wybrać to się złościsz, to tak również osoby, które protestują teraz protestują przeciwko temu, że nie mają możliwości wyboru. Nie mają możliwości, żeby same zdecydować właśnie o odpowiedzialności. 

JK: Bardzo Ci dziękuję za Twój czas, zaangażowanie, za wiedzę. Bardzo się cieszę, że pojawiły się tutaj wątki, które nie były na naszej oryginalnej liście, ale są bardzo ważne i potrzebne i bardzo się cieszę, że udało nam się o nich porozmawiać. Bardzo Ci dziękuję jeszcze raz. 

AP: Było mi bardzo miło. 

JK: Mi również. Życzę Ci miłego dnia. 

AP: Dzięki.

JK: Narazie. Cześć.

AP: Cześć.



Materiały dodatkowe:

Pomóż nam stworzyć drugi sezon podcastu!​

Muzyka: Secret Garden by Eugenio Mininni & Jazz 1 by Francisco Alvear | mixkit.co